AI-aktorka Tilly Norwood zagra w swoim pierwszym filmie. "Tillyverse" budzi tyle samo ciekawości co kontrowersji
Kontrowersyjna AI-aktorka Tilly Norwood doczeka się swojego pierwszego pełnometrażowego filmu. Studio Particle 6 zapowiedziało produkcję zatytułowaną "Misaligned", która przeniesie widzów do cyfrowego świata nazwanego "Tillyverse". Projekt już teraz wywołuje gorące dyskusje w branży filmowej.
Misaligned będzie komediodramatem z elementami science fiction i historią dojrzewania, wzbogaconą – jak opisują twórcy – o „egzystencjalny chaos AI”. Akcja rozgrywa się w Tillyverse, cyfrowym uniwersum istniejącym w chmurze. Główna bohaterka, Tilly, nie posiada własnego ciała ani prawdziwych wspomnień. Jej życie zmienia się, gdy bot pochodzący z dark webu zmusza ją do przekroczenia własnych ograniczeń i odkrycia pragnienia, by stać się bardziej ludzka.
Za projektem stoi studio Particle 6, którego założycielka i CEO, Eline van der Velden, podkreśla, że film nie jest próbą zastąpienia ludzi sztuczną inteligencją.
AI może wspierać tworzenie wysokiej jakości filmów fabularnych, ale tylko dzięki ogromnemu wkładowi ludzkiego rzemiosła, umiejętności, doświadczenia i czasu. To nie ograniczenie tej technologii – to jej sens – powiedziała van der Velden.
Tilly Norwood zadebiutowała pod koniec 2025 roku jako w pełni wygenerowana przez sztuczną inteligencję aktorka. Od samego początku projekt spotkał się z ostrą krytyką ze strony wielu przedstawicieli Hollywood.
Aktorka Melissa Barrera apelowała, by aktorzy zrezygnowali ze współpracy z agencją promującą Tilly, określając cały pomysł jako obrzydliwy. Nicholas Alexander Chavez skwitował projekt słowami: To nie jest aktorka. Z kolei Emily Blunt stwierdziła, że rozwój tego typu technologii jest naprawdę przerażający, dodając: Boże, jesteśmy skończeni.
Jeszcze ostrzej wypowiedział się Chris Pratt. Gwiazdor serii Strażnicy Galaktyki nazwał projekt kompletną bzdurą, podkreślając, że nigdy nie widział Tilly w żadnym filmie i nie uważa jej za prawdziwą aktorkę.
Twórcy konsekwentnie odpierają zarzuty. Według Eline van der Velden Tilly Norwood nie ma zastąpić ludzkich aktorów, lecz stanowić nową formę artystycznej ekspresji i eksperyment z wykorzystaniem sztucznej inteligencji w kinie.
Premiera Misaligned nie została jeszcze ujawniona. Już teraz jednak produkcja zapowiada się jako jeden z najgłośniejszych eksperymentów łączących tradycyjne filmowe rzemiosło z możliwościami generatywnej sztucznej inteligencji.
Źródło: Variety
Nadal jestem bardzo sceptycznie nastawiony do takich projektów. No ale cóż, jak będzie widownia i nie będzie miała zastrzeżeń, no to co ja tu mogę. Myślę, że SI to nieunikniona przyszłość. Szkoda jednak ducha kinematografii.