Nie żyje Vincent Pastore. Gwiazda "Rodziny Soprano" miała 80 lat
Nie żyje Vincent Pastore, amerykański aktor najbardziej znany z roli Salvatore "Big Pussy" Bonpensiero w kultowym serialu "Rodzina Soprano". Informację o jego śmierci podał serwis TMZ. Aktor miał 80 lat.
Pastore był jedną z najważniejszych postaci pierwszych dwóch sezonów "Rodziny Soprano". Jego bohater należał do najbliższego otoczenia Tony’ego Soprano, granego przez Jamesa Gandolfiniego. Na długo przed sukcesem produkcji HBO Pastore często pojawiał się w filmach gangsterskich. Wystąpił między innymi w "Chłopcach z ferajny" oraz "Życiu Carlita", a rozpoznawalność przyniosły mu również role w filmie "Figlarze" oraz telewizyjnym "Gotti" z 1996 roku.
W kolejnych latach jego filmografia powiększyła się o takie tytuły jak "Rybki z ferajny", "Mickey Niebieskie Oko", "Przeciwko mafii", "Revolver", "Złoty interes" czy "Pewnego razu na Brooklynie".
Na małym ekranie pojawiał się m.in. w serialach "Ulice Nowego Jorku", "Prawo i porządek", "Bull", "Szpital miejski" oraz "Para królów". Brał również udział w programach rozrywkowych, takich jak "Dancing with the Stars”", "Celebrity Family Feud" czy "Shark Tank". Poza aktorstwem prowadził także audycję "The Wise Guy Show" w SiriusXM, w której rozmawiał z aktorami, muzykami oraz przedstawicielami włosko-amerykańskiej społeczności.
Na ten moment nie podano przyczyny śmierci aktora.
Źródło: TMZ
Komentarze
0