"Spider-Man: Całkiem nowy dzień" o włos od historycznego rekordu. Gigantyczne otwarcie w USA
"Spider-Man: Całkiem nowy dzień" zanotował jeden z największych debiutów w historii kina. Najnowsza produkcja Sony Pictures i Marvel Studios zarobiła podczas premierowego weekendu w Ameryce Północnej 355 milionów dolarów, ustępując jedynie "Avengers: Koniec gry", które w 2019 roku ustanowiło rekord otwarcia z wynikiem 357,1 mln dolarów.
Choć filmowi zabrakło niewiele do historycznego rezultatu, dla Sony to i tak ogromny sukces. Produkcja pobiła dotychczasowy rekord studia należący do "Spider-Man: Bez drogi do domu", który otworzył się kwotą 260,1 mln dolarów.
W sobotę film dołożył imponujące 101,5 mln dolarów, notując drugi najlepszy sobotni wynik w historii amerykańskiego box office’u. Tutaj też jedynie "Avengers: Koniec gry" osiągnęło lepszy rezultat, czyli 109,2 mln dolarów.
Nowy Spider-Man ustanowił także rekord frekwencji w erze pomiarów firmy EntTelligence, która działa od 2020 roku. Szacuje się, że w premierowy weekend film obejrzało 24,1 miliona widzów, poprawiając wynik "Spider-Man: Bez drogi do domu", który zgromadził około 20 milionów osób.
Dodatkowo ujawniono, że przedsprzedaż biletów była znacznie wyższa, niż wcześniej zakładano. Do czwartku przed premierą sprzedano wejściówki o wartości około 150 milionów dolarów.
Film ustanowił również rekord otwarcia w karierze Destina Daniela Crettona, Zendayi oraz Jona Bernthala. Dla Toma Hollanda jest to natomiast drugi najlepszy debiut w karierze, ustępujący jedynie "Avengers: Koniec gry".
Znaczącą rolę w sukcesie produkcji odegrały także seanse premium. Formaty PLF odpowiadały za 24% weekendowych wpływów, z czego 17% przypadło na pokazy 3D. Rekordowe wyniki zanotowały również kina Dolby Cinema, ScreenX i 4DX.
A Wy już byliście na nowym filmie o Człowieku Pająku?
Źródło: Deadline
Spider-man to jest fenomen. Tom Holland mógł by przez cały film w stroju Spidermana wozic na taczce żwir a film i tak by trzasnął miliard ;p