"Priscilla, królowa pustyni 2" jednak powstanie! Znamy pierwsze szczegóły
Guy Pearce potwierdził, że kontynuacja filmu "Priscilla, królowa pustyni" z 1994 roku powstanie, a zdjęcia mają rozpocząć się w 2027 roku.
O planach produkcji sequelu mówi się od czasu pandemii. W ubiegłym roku reżyser i scenarzysta oryginału, Stephan Elliott, rozpoczął nawet tzw. preshooting, czyli realizację wybranych scen przed właściwą produkcją. Powód był wyjątkowo smutny, czyli stan zdrowia Terence'a Stampa, który miał ponownie wcielić się w Bernadette. Brytyjski aktor zmarł w sierpniu w wieku 87 lat, ale jeszcze w ostatnich miesiącach życia zdążył powtórzyć swoją najbardziej pamiętną rolę. Stamp nalegał, aby zagrać Bernadette osobiście, zamiast korzystać z cyfrowego dublera.
Elliott chciał spełnić jego życzenie, dlatego wszystkie sceny z udziałem Stampa zostały nakręcone z wyprzedzeniem. Do ich realizacji wykorzystano zestaw dziewięciu kamer, dzięki czemu twórcy mogli zarejestrować materiał podczas kilku wymagających sesji zdjęciowych. Mimo podeszłego wieku Stamp zaangażował się w pracę bez taryfy ulgowej. Aktor spędzał długie godziny w pełnej charakteryzacji i kostiumie, ponownie wcielając się w Bernadette. Elliott wspominał później te zdjęcia jako doświadczenie jednocześnie radosne i niezwykle gorzkie. Szczególnie trudne było dla niego zakończenie pracy ze Stampem. Jak przyznał reżyser, wypowiedzenie słów "to koniec" po ostatnim ujęciu aktora pozostanie z nim na zawsze.
Po śmierci Stampa Elliott potrzebował czasu, aby zdecydować, co dalej z filmem. Teraz wygląda na to, że sequel nie tylko nie został porzucony, ale rzeczywiście zostanie nakręcony. Guy Pearce, który również powróci jako Adam/Felicia, przekazał w programie "Good Morning America" konkretną aktualizację dotyczącą produkcji. Zdjęcia do filmu mają wystartować w przyszłym roku, a jego premiera przypadnie na rok 2028.
Na tym etapie nie wiadomo, jak dokładnie twórcy zamierzają rozwiązać kwestię Bernadette po śmierci Stampa. Wiadomo natomiast, że aktor zdążył pozostawić po sobie materiał, który może zostać wykorzystany w gotowym filmie. To sprawia, że jego obecność w sequelu będzie miała szczególnie emocjonalny wymiar.
Elliott wcześniej podkreślał, że Stamp początkowo nie był przekonany do powrotu. Ostatecznie aktor zgodził się, kiedy zapewniono go, że kontynuacja nie będzie po prostu powtórką historii z pierwszego filmu.
W oryginale Stamp, Pearce i Hugo Weaving wcielili się w drag queens podróżujące przez australijskie bezdroża w ekstrawagancko udekorowanym autobusie. "Priscilla, królowa pustyni" początkowo nie odniosła spektakularnego sukcesu, ale z czasem zdobyła status kultowego klasyka.
Źródło: World of Reel
Komentarze
0