Wolverine —
Mając w pamięci nieudaną „Genezę” nowy „Wolverine”, jawi się jako bardzo miłe zaskoczenie i daje sporo frajdy z seansu.
przeczytaj recenzję
W ciemność. Star Trek —
W przyszłości… cóż, będzie ciężko, ale twórcy serii będą musieli się postarać i zaoferować załodze „Enterprise” jeszcze bardziej niesamowite przygody.
przeczytaj recenzję
Lot —
Na szczęście przez większość czasu „Lot” sprawia wrażenie raczej solidnego rzemiosła, które za sprawą dobrego aktorstwa i ciekawej historii jest w stanie zainteresować widza.
przeczytaj recenzję
Mroczny Rycerz powstaje —
Christopher Nolan zawiódł. Twórca nowego filmowego wizerunku Batmana po prostu zdecydował się dokończyć swoją opowieść o tym bohaterze, a nie odpowiadać na oczekiwania widzów.
przeczytaj recenzję
Prometeusz —
„Prometeusz” nie pozostawia po seansie w niemym zachwycie, ale nie można powiedzieć, że Ridley Scott nakręcił zły film.
przeczytaj recenzję
Avengers —
„Avengers” niosą ze sobą wartość dodaną i są lepsi niż każda wcześniejsza przygoda dowolnego marvelowskiego superbohatera z osobna.
przeczytaj recenzję