Recenzje

36
7 PPE
Song Sung Blue — Niepozbawiony wad, ale jednak krzepiący obraz na faktach. Mogący się pochwalić nietypowym podejściem do klasycznego filmowego motywu, kapitalnym duetem Hudson-Jackman, a także świetnymi sekwencjami muzycznymi. przeczytaj recenzję
8 PPE
Sezon 1
Legendy: Sezon 1 — Znakomicie zrealizowany brytyjski miniserial, w oryginalny sposób opowiadający o mało znanym dotąd okresie brytyjskiej historii. przeczytaj recenzję
8 PPE
Człowiek w ogniu — "Człowiek w ogniu" Tony’ego Scotta to dynamiczne widowisko, oparte na starych schematach, które po latach wciąż się broni, głównie za sprawą świetnego aktorstwa i niezwykłej warstwy wizualnej. przeczytaj recenzję
7 PPE
Sezon 1
Gomorra: Le Origini: Sezon 1 — Pozycja obowiązkowa dla fanów pierwszego tytułu. W ciekawy sposób rozwijająca losy młodego Pietro Savastano i zarysowująca krajobraz przestępczego półświatka Neapolu końcówki lat 70. przeczytaj recenzję
5 PPE
Drakula. Historia wiecznej miłości — Najnowszy film Luca Bessona to kolejna pozbawiona ambicji wariacja na temat starej opowieści grozy, w której wyróżnia się w zasadzie wyłącznie rola Caleba Landry Jonesa. przeczytaj recenzję
9 PPE
Krzyk — Choć od premiery filmu Wesa Cravena minęły prawie dokładnie trzy dekady “Krzyk” to nadal znakomite, niezwykle pomysłowe widowisko, do którego powraca się z ogromną przyjemnością. przeczytaj recenzję
5 PPE
Tornado — "Tornado" to ambitna próba połączenia dramatu historycznego, osadzonego w Anglii XVIII. wieku, i kina samurajskiego, która ostatecznie jednak mocno zawodzi. przeczytaj recenzję
6 PPE
Fałszerz — “Fałszerz” to całkiem niezła produkcja, która jednak marnuje potencjał, zarówno głównego bohatera, jak i niezwykle interesującego okresu w historii Włoch. przeczytaj recenzję
7 PPE
Sezon 1
Śmierć od pioruna: Sezon 1 — Czteroodcinkowy format serialu „Śmierć od pioruna” pozostawia po sobie uczucie niedosytu, przede wszystkim jednak dlatego, że jest to solidnie zrealizowany dramat historyczny ze znakomitymi rolami. przeczytaj recenzję
5 PPE
Ballada o drobnym karciarzu — Produkcja, która na papierze miała wszystko, by stać się wciągającym dramatem o uzależnieniu, ale niestety na tym polu kompletnie zawiodła. przeczytaj recenzję