Wrong —
W przypadku Dolpha, bohatera „Wrong”, świat jest dla niego absurdalny permanentnie. I nigdy nie robiło to na nim jakiegokolwiek wrażenia.
przeczytaj recenzję
W drodze —
Jeszcze przed nakręceniem „W drodze” sceptycy orzekli, że jedyną osobą, która mogła dobrze przełożyć na ekran Kerouaca był John Cassavetes. Walter Salles stylowo rozprawił się z tym zabobonem.
przeczytaj recenzję
Po bitwie —
Symboliczna scena wieńcząca film, przedstawiająca wspinającego się po piramidzie człowieka, uświadamia, że droga do wolności będzie długa i szalenie trudna.
przeczytaj recenzję
Mój rower —
Sądząc po reakcjach publiczności, można wywnioskować, że Polak najgłośniej śmieje się z rzygów psa, niechcianej ciąży i żartów o denaturacie. Co ważne, cały film nie aspiruje do tego poziomu.
przeczytaj recenzję
W sypialni —
Ten przekombinowany stylistycznie obraz nie zostawia w widzu zupełnie nic – ani emocji, ani refleksji, ani nawet nie daje mu porządnego rozwiązania.
przeczytaj recenzję
Klip —
„Klip” jest (posługując się nomenklaturą Adasia Miauczyńskiego) wyłącznie nudnawym zbiorem obrazków z życia tamtejszych „tępych dzid”.
przeczytaj recenzję
Bestie z południowych krain —
Film uświadamia, że każdy ma prawo do swojego miejsca na ziemi, którego nie wolno zmieniać mu siłą, próbując uszczęśliwić go bez jego zgody.
przeczytaj recenzję
Rok tygrysa —
Przy całym szacunku dla zrodzonego z potrzeby chwili pomysłu na film, wydaje się, że z tak nośnego tematu można było wycisnąć znacznie więcej.
przeczytaj recenzję