Mapy gwiazd —
Mówi się, że „Mapy gwiazd” są satyrą – problem w tym, że satyra to mało udana, eksplorująca wątki jak z portali plotkarskich, a niewiele w niej pogłębionego spojrzenia na portretowaną rzeczywistość.
przeczytaj recenzję
Marsylski łącznik —
Jest „Marsylski łącznik” historią w starym stylu, doskonale nadającą się do obejrzenia w czasie letniego wieczoru.
przeczytaj recenzję
Dzika droga —
„Dzika droga”, dla której dwie aktorskie nominacje oscarowe są sporym wyróżnieniem, to podlana newage′owym sosem dość banalna opowieść o przezwyciężaniu samego siebie w ekstremalnych warunkach.
przeczytaj recenzję
Carte Blanche —
„Carte blanche” może być krokiem w dobrą stronę – świadczy jednak niestety także o tym, że historia z życia, która brzmi inspirująco, niekoniecznie musi sama z siebie dobrze wypaść na ekranie.
przeczytaj recenzję