Marcin Kempisty

Pełna Sala, Filmawka

Recenzje

31
8 Filmawka
Sezon 1
Upload: Sezon 1 — Jest dowodem na to, że mariaż konwencji science fiction z humorem jest jak najbardziej możliwy, nawet jeśli mówi się o życiu po śmierci. przeczytaj recenzję
7 Pełna Sala
Wieża. Jasny dzień. — „Wieża. Jasny dzień” jawi się jako propozycja rozpoczęcia własnej wędrówki duchowej. To zachęta do doświadczenia kryzysu intelektualnego i odrzucenia wysłużonych narzędzi. przeczytaj recenzję
3 Pełna Sala
Bez słowa — Wprawdzie stwierdzenie, że kolejna filmowa produkcja Netfliksa okazuje się niewypałem, jest wyświechtanym truizmem, niemniej jednak trudno w tym momencie nie przytoczyć tej diagnozy. przeczytaj recenzję
7 Pełna Sala
Ja, Godard — Reżyser pełnymi garściami czerpie z nowofalowego języka, przetykając narrację różnymi sztuczkami. „Ja, Godard” to znakomita zabawa w kino. przeczytaj recenzję
8 Pełna Sala
Księżyc Jowisza — W „Księżycu Jowisza” więcej jest pytań niż odpowiedzi, a każde z nich prowokuje do poważnych dyskusji. przeczytaj recenzję
7 Pełna Sala
Jeszcze nie koniec — Szkoda, że „Jeszcze nie koniec” jest krótkim filmem. Z taką umiejętnością przypatrywania się detalom, reżyser mógłby pokusić się o jeszcze bardziej pogłębiony portret dysfunkcyjnej rodziny. przeczytaj recenzję
9 Pełna Sala
Niemiłość — „Niemiłość” staje się traktatem na temat ontologii braku jako naczelnej zasady panującej w przedstawionej rzeczywistości. Braku wiary, braku nadziei, braku miłości. przeczytaj recenzję
7 Pełna Sala
Trzy billboardy za Ebbing, Missouri — Niewątpliwie McDonagh spadł z wysokiego konia. Rozbudził oczekiwania, pobudził szare komórki do pracy, by na końcu zadowolić się półśrodkami. Znakomicie powykręcał konwencje westernu i kryminału. przeczytaj recenzję
6 Pełna Sala
Plan B — Kinga Dębska oddaje cesarzowi, co cesarskie, jednocześnie poszukując własnego języka wypowiedzi. Oferuje „walentynkowe kino” dla par, lecz jednocześnie stara się rozszerzyć pole działania. przeczytaj recenzję
5 Pełna Sala
Good Time — Film braci Safdie mógł być zaskakujący jeszcze kilka lat temu, ale obecnie, w dobie maksymalnej estetyzacji obrazu, ginie w gąszczu innych tego typu produkcji. przeczytaj recenzję