Pieśń o nocy —
Kameralne, zmysłowe studium skrywanej seksualności i lęku przed byciem sobą — czułe, lecz bez kompromisów, z odważną, przejmującą kreacją Łukaszewicza. Kino wymagające, ale potrzebne; szkoda tylko, że finał nie jest bardziej zdecydowany.
przeczytaj recenzję