Corbet rysuje tu alegorię, która zostaje z widzem na długo po seansie: marzenia o wielkości, które można zbudować, ale w którym nigdy nie można zamieszkać.
przeczytaj recenzję
Przewodnią ideą nie jest bowiem ocalenie od zapomnienia ikony popkultury, lecz gloryfikacja niezłomności człowieka, który postanowił nigdy się nie poddać nawet w obliczu straszliwej diagnozy.
przeczytaj recenzję
Smaki potraw i uczuć przegryzają się, tworząc nieoczekiwane i niespotykane wcześniej kombinacje. I to w gotowaniu i miłości jest właśnie najpiękniejsze.
przeczytaj recenzję
„Monster” to opowieść o niebezpieczeństwie społecznej nagonki i łatwego ferowania wyroków, które mogą bezpowrotnie zniszczyć komuś życie.
przeczytaj recenzję
Raczej trzeźwiejsze, ale nie pozbawione uroku spojrzenie na gatunkowe schematy: to, że love story nie rozgrywa się w niesamowitych okolicznościach, nie znaczy, że jest w czymkolwiek gorsze.
przeczytaj recenzję
W dramacie o bliskości Dhont nie uniknął tematycznego trywializowania, banalność opowieści chwilami mocno przebija jej surowy styl.
przeczytaj recenzję
Bhutańskie dziełko przekazuje może i znaną prawdę, acz jest ona warta stałego przypominania: każdy życiowy dołek można zmienić w oczyszczające katharsis, którego wszyscy potrzebujemy.
przeczytaj recenzję