Kiedy wydaje nam się, że pojęliśmy już całą złożoność „Alp”, otrzymujemy fabularnego twista zmuszającego do ponownego obejrzenia filmu.
przeczytaj recenzję
Mam wrażenie, że bez większej kontroli nad własnym talentem, następne filmy reżysera mogą być już tylko kolejnymi częściami mdłej telenoweli „Na zawsze Dolan”.
przeczytaj recenzję
Czy tylko ja mam wrażenie to już najwyższy czas by odkurzyć bejsbolówkę, znoszony płaszcz, trochę trawki i wskrzesić na ekranie Jay i Cichego Boba raz jeszcze?
przeczytaj recenzję
Reżyserce nie chodzi jedynie o ukazanie słabości człowieka wobec otaczających go pragnień. Dlatego wstrzymuje emocjonalny oddech niemal do samego końca. Widzowie również.
przeczytaj recenzję