Nie!

6,0
6,5
Mieszkańcy zagubionej doliny w głębi Kalifornii są świadkami przerażającego odkrycia nadprzyrodzonej natury.
Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)

Aktorzy na czele ze świetną Palmer dwoją się i troją, ale nie mogą przebić się przez ego reżysera, który bardziej skupia się na dziwnościach prezentowanych na ekranie, aniżeli fabule i postaciach. 4

Jordan Peele wszedł z wielkim hukiem do hollywoodzkiej śmietanki dzięki horrorowi Uciekaj!, który okazał się sukcesem na każdej możliwej płaszczyźnie. Od tamtego czasu publika na świecie czeka na jego kolejne filmowe dokonania. To my podzieliło publiczność, jednak nadal było pokazem reżysera, który zaserwował nam coś świeżego w gatunku grozy. Ja sam byłem po stronie zadowolonych widzów, kiedy wychodziłem z sali kinowej, dlatego też na Nie! czekałem z wielką niecierpliwością. Niestety tym razem Peele przesadził.

Nie! (2022) - Daniel Kaluuya, Brandon Perea, Keke Palmer

Nie! to historia rodziny zajmującej się tresurą koni. W pewnym momencie na ich posesji zaczyna dochodzić do dziwnych sytuacji, w które wmieszane jest coś tajemniczego ukrywającego się w chmurach. Z czasem bohaterowie zostają świadkami niesamowitego i mrożącego krew w żyłach odkrycia.

Napisany i wyreżyserowany przez Jordana Peele film z pewnością może niejednego widza zachwycić swoją przewrotnością i nieoczekiwanym zwrotem akcji. Peele nie raz i nie dwa pokazywał nam, że uwielbia grać w kotka i myszkę ze swoimi fanami oraz widzami. Tym razem wodzenie widza za noc jest niczym innym, jak przeskoczeniem rekina, tym bardziej, że Peele chce nam przekazać bardzo prostą w swojej wymowie metaforę. Niestety pomysł w jaki to robi sprawia, że wydźwięk zostaje w mojej opinii całkowicie położony. Odnoszę wrażenie, że Nie! chce prostą rzecz pokazać w jak najbardziej skomplikowany sposób.

Nie! (2022) - Daniel Kaluuya, Keke Palmer, Brandon Perea

Nie! zawodzi też na liniach czysto emocjonalnych i emocjonujących. Film niestety nie trzyma w napięciu i momentami wręcz przynudza. Generalnie senny, pustynny klimat całości mógłby zadziałać, gdyby mnie jako widza obchodziła warstwa fabularna oraz postacie. A tak wcale nie jest. Zamiast tego Peele skupia się na tym, aby nas oszukiwać w bardzo chamski sposób. Na początku swojego dzieła prezentuje nam fragmenty z szympansem mordującym ludzi, które mają być ważne dla całej historii. Czy tak jest? Nie, ponieważ Peele w żaden sposób nie ma zamiaru nam wyjaśniać co autor miał na myśli serwując nam te wątki.

Aktorzy na czele ze świetną Keke Palmer - myślę, że w sezonie nagród może odegrać znaczącą rolę - dwoją się i troją, ale nie mogą przebić się przez ego reżysera, który bardziej skupia się na dziwnościach prezentowanych na ekranie, aniżeli postaciach. Idealnym podsumowaniem tego filmu jest smutny i nudny Daniel Kaluuya, który cierpiał chyba równie mocno co ja w trakcie oglądania Nie!. Możecie być natomiast pewni, że Michael Wincott swoim głosem wzbudzi w Was dużo więcej emocji niż historia opowiadana przez reżysera.

Nie! (2022) - Daniel Kaluuya

W Nie! fabuły tyle, co kot napłakał. Nie chcę rzucać tutaj spoilerami, ale sedno tej historii sprowadza się do tego, że bohaterowie chcą sfotografować coś, co doprowadziło do tajemniczych wydarzeń na ich ranczu. Film jest za długi, jest męczący i przekombinowany. Oczywiście wizualnie może on zachwycić i tutaj wielkie brawa dla znakomitego jak zawsze Hoyte Van Hoytemy, a także aktorsko próbuje nam pokazać coś ekstra, ale reszta rozczarowuje na każdej linii. Nie dla Nie!.

1 z 3 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
Komentarze do filmu 2
pajki_filmaniak 4

Początek fajny potem co raz gorzej a obcy rozczarowuję

ana481516 3

Ja pierdzielę… tak jak trailer zaintrygował swoim klimatem tak sa film był po prostu nudnym i chaotycznym tworem. Przegadany z dziwnym rozwiązaniem.

Więcej informacji

Proszę czekać…