Vortex

7,5
Film przedstawia kilka mrocznych dni z życia pary staruszków - emerytowanej psychiatry (Françoise Lebrun) i pisarza (Dario Argento). Na podzielonym ekranie śledzimy losy pary w ich ciężkich zmaganiach ze starością i demencją oraz reakcje zaniepokojonego syna.

Jeśli „Vortex” ma jakieś uzasadnienie poznawcze, to chyba takie, że oswaja widza z przykrym, nieuchronnym zagadnieniem, wykazując widzowi: zobacz, nie będziesz w kwestii starzenia odosobniony 7

„Byłaś psychiatrą, powinnaś być rozsądna” – mówi Mąż do Żony. Oboje są w wieku zaawansowanym, starczym, schyłkowym. Ona właśnie wyszła z domu i zostawiła drzwi otwarte. Mąż (Dario Argento) znalazł Żonę w sklepie. Zapewne chciała kupić prezent wnukowi, ale zgubiła się między stosem towarów, przebierając między pizzą a konserwami. Przed wyjściem na zakupy kobieta nie zakręciła gazu. Mąż jest sprawniejszy intelektualnie, pisze książki, robi notatki, rozmawia przez telefon, konsultuje tezy swojej przyszłej książki. Nad ciałem panuje jednak gorzej. Czasem uśnie w fotelu, nieraz zakrztusi się papierosem, choć wie, że palić nie powinien. W radiu toczy się ożywiona dyskusja o pochówkach. Naukowcy dowodzą swoich prawd w zakresie tego przedmiotu. Mąż i Żona (Francoise Lebrun) mimowolnie słuchają audycji, przygotowując się do nieuniknionej drogi, jaka już niebawem przed nimi.

Vortex (2021) - Dario Argento, Françoise Lebrun

Francoise Hardy śpiewa przebój lat sześćdziesiątych ubiegłego stulecia: „Mon amie la rose”. Kadr jest czarno-biały, a szansonistka urzekająco piękna. Gdyby teraz była w mieszkaniu Męża i Żony, pewnie zmagałaby się z podobnymi problemami co oni. Miała to szczęście, że zapamiętano ją jednak w zwiewnym ujęciu sprzed lat. „Gdy się śni ocean, zwiastuje to seks” – przekonuje przez telefon swojego rozmówcę zniedołężniały pisarz, który zajmuje się tematyką wpływu snów na życie. Mężczyzna trzyma się na dystans wobec zbliżających, przyziemnych dolegliwości przypisanych wiekowi. Woli wspominać seksowną Francoise Hardy, niż wyobrazić ją sobie obecnie.

Gaspar Noé nakręcił film trudny nie tylko w wymowie finalnej, ale przede wszystkim wyjściowej. Nie jest łatwo stworzyć dzieło, od którego potencjalni widzowie będą się odżegnywać jeszcze przed jego obejrzeniem. Truizmem będzie orzec, iż starość jest nieatrakcyjna w swojej wizji, ponura we własnej prawdzie. Tym bardziej zatem próżno wieszczyć powodzenie filmowi, który tę prawdę traktuje serio, nie upiększa jej, wręcz nią epatuje. Jeśli zatem film Vortex ma jakieś uzasadnienie poznawcze, to chyba takie, że oswaja widza z przykrym, nieuchronnym zagadnieniem, wykazując widzowi: zobacz, nie będziesz w tej kwestii odosobniony.

Vortex (2021) - Françoise Lebrun, Dario Argento

Obraz w filmie Gaspara został podzielony na dwa równoległe kadry. Bo i życie dwójki bohaterów – choć bliźniacze – inne miewa aspekty. Mąż usiłuje jeszcze przyjąć postawę witalną. Prowadzi za plecami Żony intymne rozmowy z nieco młodszą przyjaciółką. Poznali się dwadzieścia lat wcześniej. Żona w tym czasie komponuje sobie tylko znane kombinacje lekarstw, chcąc przechytrzyć medycynę, której nie ufa. Na paradoks zakrawa fakt, że otępiona demencyjną niemocą kobieta nie poznaje syna ani wnuka, ale pamięta nazwy leków, które uzna za niezbędne. „Życie to sen we śnie” – powiada za Edgarem Allanem Poe Mąż, wznosząc we wstępnych kadrach filmu nostalgiczny toast. Jako pisarz może ten bon mot uznać za choćby jeden z rozdziałów swojej przyszłej książki. Żona jednak, choć osowiała i nieobecna, wyrzuci mu wkrótce niezbędne notatki i spuści je z wodą w sedesie. Właśnie pożegnał się z życiem wielki francuski reżyser, twórca tzw „nowej fali” Jean-Luc Godard. Artysta, jak przyznał jego prawnik, skorzystał z klauzuli tzw. „dobrowolnego wspomagania”. Rozmaite bywają sposoby odejścia. Wszystkie jednak kończą się tak samo.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
Komentarze do filmu 1
Bejtmen 6

NH21. Gryzie mi się tu kilka rzeczy. Niby dosadnie i niespiesznie, ale ars gratia artis wg Noe. Smutny film, choć miejscami dziwnie poprowadzony.

Więcej informacji

Proszę czekać…