Akcja filmu rozgrywa się w ciągu jednego poranka w dyspozytorni numeru alarmowego 911. Operator Joe Baylor (Gyllenhaal) próbuje uratować dzwoniącą kobietę, której grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. Wkrótce jednak odkrywa, że nic nie jest takie, jakim się wydaje, a jedynym wyjściem ze skomplikowanej sytuacji jest zmierzenie się z prawdą.
Jest to jednak jakiś fenomen, że amerykański remake ma w sobie śladowe ilości autentyzmu i co kilka minut przypominasz sobie, że to tylko film i gra aktorska.
Nie moja bajka takie filmy ogólnie zaskakujący finał