Iluzja

0,0
5,0
Nagłe zniknięcie córki to zdarzenie, które odcisnęło bardzo mocne piętno na życiu Hanny (w tej roli Agata Buzek) i jej męża (Marcin Czarnik). Każde z nich przeżywa tę sytuację na swój sposób. Szczególnie Hanna nie dopuszcza do siebie najgorszego z możliwych scenariuszy, wierząc, że w końcu uda się jej odnaleźć ukochane dziecko. Gdy zawodzą wszystkie metody, główna bohaterka postanawia przeprowadzić własne śledztwo i szukać córki do skutku.

Język migowy w wykonaniu jednej z bohaterek, to trafna kwintesencja filmu „Iluzja”, który operując obrazem zapomniał o innych wrażeniach, jakie mogłyby poszerzyć spectrum możliwości perswazyjnych 4

„Może przestaniemy udawać, że jest jak jest” - warknął Piotr. Żeby zaakcentować moc swojego przesłania właśnie zrzucił na podłogę talerz. „A jak jest?”- pyta zaskoczona Hanna. Małżeństwo dotąd porozumiewało się półsłówkami, wydając z siebie ledwie konkretne, suche komunikaty. W ich domu nie ma życia. Zamarło odkąd zniknęła Karolina, młodociana córka pary czterdziestolatków. Policja prowadzi śledztwo, ale idzie ono ślamazarnie. Hanna (Agata Buzek) ucieka się do pomocy jasnowidzów. Ci naprowadzają matkę na „ślady mentalne”. Wszystkie okazują się jednak chybione. Zdesperowany ojciec (Marcin Czarnik) wpada na absurdalny pomysł przyznania się do zamordowania córki. Ma nadzieję, że w ten sposób śledztwo nie zostanie umorzone, zaś organy ścigania zmobilizują się do wydajniejszej pracy.

Iluzja (2022) - Agata Buzek

Iluzja” w reżyserii Marty Minorowicz jest rzeczą o trwaniu w niepewności. Hanna niby szuka swojej córki, ale sprawia wrażenie, że czyni to, bo nie można inaczej. Egzystuje racją swojej bezsiły. Myje zęby, kąpie się, ogląda telewizję, a przede wszystkim myśli, czy wyczerpała wszelkie możliwości znalezienia Karoliny. Trwając w mentalnej inercji nie posuwa poszukiwań do przodu. Obrazuje więc „Iluzja” szczególne studium cierpienia zamkniętego w postawie bezradnej, zrezygnowanej, apatycznej.

Marta Minorowicz postanowiła swój film nasycić możliwie najdłuższą dawką milczenia. Scenarzysta nie napracował się zbytnio przy pisaniu dialogów, które ściśnięte w garść stanowić by mogły ledwie niewielką część fabuły. Z usług kompozytora reżyserka zrezygnowała w ogóle, dlatego film zdominowany jest szeptem aktorów. Taki zabieg miałby swoje uzasadnienie. Zrozpaczona matka miota się z myślami, de facto pozostając w pustce obojętności. Jednak kompletne wypreparowanie filmu z emocjonalnych warstw innych niż cisza nie prowadzi akcji w żadną sensowną stronę, bo scenarzyści nie uznali za stosowne dopisać do filmu przekonującej konkluzji. Mamy więc do czynienia z dramatem, który zawiera się sam w sobie i tam też kończy. Hanna napotyka zdjęcie córki zawieszone na klatce swojego starego domu. W jego piwnicy na podłodze leży menel. Hanna budzi go, pytając, czy widział jej córkę. Mężczyzna potwierdza: „powiem, jak mi pokażesz majtki”. To bodaj jedyny soczysty akcent, który wyrywa z letargu monotonną filmową peregrynację.

Iluzja (2022) - Marcin Czarnik

Hanna brnie w swoim dryfie przed siebie. Nie znaczy to jednak, że zmierza ku jakiemuś sensownemu celowi. Pozostali bohaterowie stanowią dla niej zbędne tło, niepotrzebne, przezroczyste. W swoim chaotycznym postępowaniu Hanna nie omieszka nawet przystać na intymne zbliżenie z chłopakiem córki, jakby miało ono dać iluzję powodzenia poszukiwań. Dość przewrotny końcowy ich efekt nie rozstrzyga w filmie właściwie niczego. Miał być oryginalny, okazał się pretensjonalny. Wcześniej Hanna z piwnicy trafiła do dawnego mieszkania. Żyje tu już całkiem inna rodzina. Nowa właścicielka jest niema, posługuje się językiem migowym. To dosyć trafna kwintesencja filmu „Iluzja”, który operując obrazem zapomniał o innych wrażeniach, jakie mogłyby poszerzyć spectrum możliwości perswazyjnych.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
Komentarze do filmu 0
Skomentuj jako pierwszy.
Więcej informacji

Ogólne

Czy wiesz, że?

  • Ciekawostki
  • Wpadki
  • Pressbooki
  • Powiązane
  • Ścieżka dźwiękowa

Fabuła

Multimedia

Pozostałe

Proszę czekać…