Nowożeńcy z Ameryki, Julia (Maika Monroe) i Francis (Karl Glusman), wprowadzają się do mieszkania w Bukareszcie. W tym samym czasie całe miasto ogarnia panika z powodu potencjalnego seryjnego mordercy na wolności. Izolowana w nowym środowisku, nie znająca języka rumuńskiego, Julia ma wrażenie, że jest śledzona przez niewidzialnego obserwatora z sąsiedniego budynku.
Debiut Amerykanki stanowi propozycję z wyższej półki, wobec której nie można przejść obojętnie, chociażby ze względu na zdjęcia i eteryczną, nieoczywistą Monroe.
przeczytaj recenzję