Troll

6,2
5,3
Gdy w norweskich górach budzi się starożytny troll, grupa barwnych bohaterów musi połączyć siły, aby powstrzymać go przed sianiem zniszczenia.
Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)

Ta norweska odpowiedź na MonsterVerse nie jest niczym odkrywczym w swoim gatunku. Co więcej mocno inspiruje się filmami o chociażby King Kongu. 5

Roar Uthaug dał się poznać światu, jako reżyser nagradzanej Fali oraz nie do końca udanej adaptacji gry wideo Tomb Rider. Teraz ten norweski filmowiec oraz platforma streamingowa Netflix zapraszają nas do świata zamieszkałego przez tytułowego Trolla.

Troll (2022) - Mads Sjøgård Pettersen, Ine Marie Wilmann, Kim S. Falck-Jørgensen

Wskutek prac mających na celu wydrążenie tunelu w górze, obudzony zostaje pradawny stwór, który wydawać by się mogło był tylko legendą mającą na celu straszyć małe dzieci. Bardzo szybko okazuje się, że stworzenie będące górskim trollem nie jest przyjaźnie nastawione do ludzi i jego celem jest sianie zniszczenia oraz dotarcie do Oslo. Grupa bohaterów dowodzona przez nieustraszoną i pewną siebie paleontolożkę wyrusza na misję mającą na celu zatrzymać niszczycielski pochód potwora znanego do tej pory jedynie z opowieści.

Troll to film zrobiony z należytym rozmachem, jak przystało na kino spod gatunku monster movies. Główny bohater tej opowieści, czyli tytułowy troll prezentuje się niezwykle okazale - spece od efektów specjalnych wykonali kawał świetnej roboty. Sekwencje akcji, których w trakcie seansu będziemy mieli okazję zobaczyć kilka także mogą robić wrażenie. Niestety tutaj pojawia się mały problem, ponieważ w trakcie oglądania niektórych scen przed oczami mogły zacząć pojawiać się migawki chociażby z hollywoodzkiej superprodukcji Kong: Wyspa Czaszki, gdzie wielka małpa w niemalże identyczny sposób "pojedynkowała" się z helikopterami. Zresztą to nie jedyny taki moment deja vu, ponieważ twórcy Trolla w prezentowaniu swojego "pupilka" często inspirowali się hitami spod szyldu MonsterVerse.

Troll (2022) - Ine Marie Wilmann, Anneke von der Lippe

Kolejny kamyczek, który zamierzam wrzucić do ogródka twórców to fakt, iż film jest strasznie nierówny. Pierwszy akt ogląda się z wielkim zainteresowaniem - kiedy oczekujemy tego, który ma nadejść. Jest w tym wszystkim jakaś tak nutka tajemnicy i grozy. "Żeby zobaczyć, trzeba najpierw uwierzyć" - mówi jeden z bohaterów. No właśnie, kiedy troll górski coraz częściej zaczyna pojawiać się na ekranie, to atmosfera jakoś opada, a całość zmienia się w akcyjniaka ze stworem w roli głównej.

Wydaje mi się, że Troll wygrywa z filmami o King Kongu i Godzili pod względem ludzkich bohaterów. Co prawda nie są to postacie w jakiś sposób złożone, pod względem charakteru raczej jednowymiarowe, ale mają w sobie coś fajnego, coś kampowego, coś co sprawia, że nie sposób ich nie polubić. Pod względem emocjonalnym dużo bardziej na widza powinna działać historia samego trolla, która jest dosyć tragiczna.

Troll (2022) - Mads Sjøgård Pettersen, Kim S. Falck-Jørgensen

Troll to film niepozbawiony wad, ale w ogólnym rozrachunku należy go traktować, jako ciekawą odskocznię od hollywoodzkich blockbusterów o wielkich potworach. Na pewno fajnie zobaczyć coś z europejskiego folkloru zrobionego z dużym rozmachem. Szkoda tylko, że reżyser aż tak mocno powielił to co widzieliśmy już w hollywoodzkim wydaniu. Furtka do sequela została jednak mocno otwarta i może danie kolejnej szansy Norwegowi byłoby dobrym pomysłem. Ja chętnie spotkałbym jeszcze raz na mojej drodze kinomana tego trolla!

1 z 1 osoba uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
Komentarze do filmu 2
dareczek50 6

Skandynawski king kong udany film

JustynaMacugowska

Mi również film się podobał. Takie właśnie oderwanie od hollywoodzkich potworów.

Więcej informacji

Ogólne

Czy wiesz, że?

  • Ciekawostki
  • Wpadki
  • Pressbooki
  • Powiązane
  • Ścieżka dźwiękowa

Pozostałe

Proszę czekać…