Bracia Seth i Richard Gecko obrabowują bank i zabijają kilku ludzi. Są ścigani przez policję. Muszą uciekać do Meksyku. Żeby przejechać granicę, porywają rodzinę podstarzałego pastora. Wkrótce potem bracia, razem z zakładnikami, jadą do przydrożnego baru, „Titty Twister”, otwartego od zmierzchu do świtu. Mają się tam spotkać z przyjacielem, Carlosem, który ma im zapewnić godziwy pobyt w miasteczku El Rey. Seth i Richard nie wiedzą jednak, że bar, w którym się zatrzymali, jest siedzibą żądnych krwi wampirów… Matejsoner11
"- Gdzie nas zabieracie? – Do Meksyku. – A co jest w Meksyku? – Meksykanie." – Logiczne. 😏 Trochę za długo się rozkręcał, ale kiedy rozpoczęła się makabra, to już było to. BTW Ciekawa gitara.
Pozostałe
Kapitalna przemiana konwencji filmowej w środku fabuły – czasami Robert Rodriguez przerasta swojego guru Tarantino.