II część tryptyku śląskiego Kazimierza Kutza. Akcja rozgrywa się w połowie lat trzydziestych. Film opowiada o wielkiej miłości młodego górniczego małżeństwa, splecionej z historią zwycięskiej walki strajkowej polskich górników z niemieckimi właścicielami kopalni przeznaczonej do likwidacji. opis dystrybutora
Też mi się nie podobał, dla mnie Kazimierz Kutz kręcił porażkę za porażką. Jedynie w latach 90-tych było nieco lepiej. W końcu nawet "Pułkownik Kwiatkowski" był OK. Jest mnóstwo bardziej utalentowanych reżyserów niż on sam. I po co człowiekowi kina polityka? Potwornie przynudzający obraz. Naprawdę komuś to się podobało?!
Pozostałe
Najpiękniejsza scena – W "Perle w koronie" jest wg mnie najpiękniejsza scena miłości rodzinnej w polskim filmie i nie tylko. To scena, w której Jaś wraca do domu, a żona myje mu nogi po czym następuję rodzinny posiłek. Proste, szczere, silne uczucie – piękna scena.