Cała zima bez ognia 2004

Tout un hiver sans feu

Historia farmera mieszkającego z żoną w górach. Ich 5-letnia córka zginęła w pożarze. Po tym wypadku drogi bohaterów rozchodzą się. Ona zamyka się w swoim osobnym świecie, on próbuje żyć normalnie, chociaż nie bardzo mu to wychodzi. Kiedy żona trafia do kliniki psychiatrycznej, bohater sprzedaje farmę i zatrudnia się w fabryce.… zobacz więcej

Reżyseria
Aktorzy
, ,

Obsada Zobacz pełną obsadę

Marie Matheron
jako Laure
Gabriela Muskała
jako Labinota
Blerim Gjoci
jako Kastriot
Nathalie Boulin
jako Valérie
Antonio Buíl
jako Aquilino
Michel Voïta
jako Roger Mabillard
Gilles Tschudi
jako Agent ubezpieczeniowy
Roland Vouilloz
jako Jojo
Bernard Kordylas
jako Szef zakładu
Jorge Lopez
jako Ernesto

Fabuła

Historia farmera mieszkającego z żoną w górach. Ich 5-letnia córka zginęła w pożarze. Po tym wypadku drogi bohaterów rozchodzą się. Ona zamyka się w swoim osobnym świecie, on próbuje żyć normalnie, chociaż nie bardzo mu to wychodzi. Kiedy żona trafia do kliniki psychiatrycznej, bohater sprzedaje farmę i zatrudnia się w fabryce. W kantynie poznaje Labinotę, która uciekła przed wojną z Kosowa. Ona też przeżyła osobisty dramat. Cierpienie zaczyna ich do siebie zbliżać, ale akurat wtedy żona wychodzi z psychicznego kryzysu. opis dystrybutora

Gatunek
Dramat
Słowa kluczowe
miłość, szpital psychiatryczny, małżeństwo, relacja mąż-żona zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2005-09-23 (kino), 2004-09-06 (świat), 2006-05-19 (dvd)
Dystrybutor
SPI International Polska
Wytwórnia
CAB Productions
Mars Entertainment
Télévision Suisse-Romande (TSR) (koprodukcja) zobacz więcej
Kraj produkcji
Szwajcaria, Belgia
Inne tytuły
A Long Winter Without Fire
All Winter Without Fire
One Long Winter Without Fire
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
90 minut

Recenzje

Życie jest piękne 9
  • 2006-08-03
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Cała zima bez ognia

Fabuła filmu brzmi jak wielki dramat, wręcz katastrofa życiowa, wyciskacz łez. Rodzina traci największy skarb, czyli córkę, matka wysiada psychicznie i trafia do szpitala psychiatrycznego, taką historię opowiedzieć jak to zrobił Greg Zgliński jest naprawdę bardzo trudno.

Zdecydowanie nie jest to wyciskacz łez. Reżyser nie „uprawia” nachalnego sentymentalizmu jak to najczęściej bywa w dramatach gdzie wszystko się psuje. Zgliński nie skupia się na tragedii, stara się pokazać to od dość optymistycznej strony, pokazuje to wprost, mówi prosto o uczuciach, o życiu, a także o ludziach i o ich realnych zachowaniach.

Gra aktorska stoi na dobrym poziomie. Największy podziw wzbudzała we mnie rola Marie Matheron (jako żona Jean’a) , która doskonale ukazywała uczucia osoby załamanej, która powoli „odlatuje” się z tego świata. Także duże pochwały należą się dla odtwórczyni roli pięknej Albanki - Labinoty, w którą wcieliła Gabrieli Muskały. Trochę schematyczny był Aurélien Recoing (Jean), ale jak to się mówi „ujdzie w tłumie”, dla wielu widzów może być irytująca jego stała mimika i kamienny wyraz twarzy przez znaczną część filmu.

Zgliński może zaliczyć swój debiut na dużym ekranie do udanych. Jego film został doceniony na wielu festiwalach, premierę swoją miał na jednym z najbardziej prestiżowych festiwali filmowych w Europie, obok filmów takich gwiazd jak Wenders i inni. Należy mu się to. Nie opowiedział historii byle jakiej, daje widzowi dużo do myślenia, nie pokazuje zakończenia „palcem”, a więc ciężko jest domyślić się końca filmu, co jest ogromnym atutem produkcji.

Gorąco polecam tą pozycję. Film ukazuje prawdziwych ludzi, którzy mimo iż utracili wszelkie nadzieje, nie odbierają sobie życia, próbują powrócić do normalności, co jak się okazuje wcale nie jest takie łatwe. W życiu nie wszystkie problemy da się rozwiązać i zrozumieć…

0 z 2 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 0

Avatar square 200x200

Współtworzą