Grupa nastoletnich ministrantów, sfrustrowana obojętną postawą dorosłych i instytucji Kościoła wobec niesprawiedliwości społecznej, postanawia wdrożyć własny, nietypowy plan odnowy moralnej. Uzbrojeni w młodzieńczy bunt i własną interpretację Pisma Świętego zakładają podsłuch… w konfesjonale, aby lepiej poznać swoich sąsiadów. Zamaskowani niczym Zorro i z ambicjami na miarę Robin Hooda, stają się sędziami w swoim osiedlowym świecie, pomagając potrzebującym i wymierzając kary za grzechy. Jednak ich misja zamienia się w niebezpieczną grę, a chłopcy, stosując własny, idealistyczny kodeks honorowy, zaczynają balansować na cienkiej granicy między dobrem a złem. Prawdziwe życie blokowiska miesza się z misją wprost z komiksów o superbohaterach, ale zamiast peleryn, bohaterowie noszą komże.
"Ministranci" to film mocno sceptyczny wobec biurokratycznej struktury kościelnej, ale jednocześnie jest to dzieło dotykające jednego z fundamentów wiary, czyli pomocy ubogim.
przeczytaj recenzję
Urzekają młodzieńczą pasją i wiarą w dobro, kontrastującymi z brudem prawdziwego świata. Nie jest idealnie, ale ogląda się bardzo dobrze.
przeczytaj recenzję
Dobrze się „Ministrantów” ogląda. Film został nakręcony z werwą, opowiada ciekawą i niejednoznaczną historię, a młodzi aktorzy świetnie się spisują w swoich rolach.
przeczytaj recenzję