Krudowie 6.9

W poszukiwaniu nowego domu staromodny jaskiniowiec musi przeprowadzić rodzinę przez prehistoryczne ziemie. Olbrzymich rozmiarów flora i fauna są sporym wyzwaniem, jednak prawdziwe komplikacje pojawią się w chwili, kiedy do rodziny dołączy jaskiniowiec zatrważająco nowoczesny. Jego poszukiwanie "lepszego jutra" zupełnie nie pasuje do poglądów naszego hołdującego tradycji bohatera.

Recenzje

Jeśli chcecie obejrzeć naprawdę dobry film przygodowy (nie tylko) dla dzieci, to gorąco zachęcam do zaprzyjaźnienia się z rodziną Krudów. 10
  • 2019-01-07
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

DreamWorks znowu zarządził

Mówcie, co chcecie, ale dla mnie to DreamWorks Animation, a nie Pixar, jest królem animacji (nie tylko) dla dzieci. Wystarczy zerknąć na listę ich produkcji na IMDb lub Wikipedii. Przede wszystkim Shrek. Przecież to tak naprawdę od tego filmu wszystko się zaczęło – twórcy zrozumieli, że animacje dla dzieci nie muszą być wcale głupie, prostackie i infantylne; że da się zrobić film dla dzieci, który będzie się też podobał dorosłym; że da się połączyć w jednym obrazie elementy skierowane do obu tych kategorii odbiorców i nie będą się one ze sobą gryzły. Ale już na trzy lata przed Shrekiem powstała rewolucyjna (i rewelacyjna) Mrówka Z, która była tak naprawdę filmem opowiadającym o totalitaryzmie, w dodatku z animowanym Woodym Allenem, grającym mrówkę, w roli głównej. W 2000 roku dostaliśmy wspaniałego pełnometrażowego „plasteliniaka” Uciekające kurczaki Petera Lorda i Nicka Parka, twórców Wallace'a i Gromita. To DreamWorks Animation dało nam wreszcie cudowne Jak wytresować smoka i bardzo niedoceniony Dom. No i wreszcie są The Croods – kolejna mistrzowska animacja z tego studia.

Krudowie to film o jaskiniowcach, ale jakże innych od tych z serialu The Flintstones. Zamiast prostackiego dowcipkowania z używania dinozaurów jako koparek i napędzania samochodów szybkim przebieraniem nogami mamy tutaj poruszony temat ludzkiej ciekawości stymulującej rozwój cywilizacji, postawiony w opozycji do strategii przetrwania polegającej na unikaniu zmian i nowości i przywiązaniu do tradycji (na zasadzie: „zawsze tak robiliśmy i było dobrze, więc trzeba robić tak dalej”). „Zawsze się bój” – powtarza ojciec głównej bohaterce, gdyż strach i ucieczka przed niebezpieczeństwem do swojskiej jaskini, której wejście można w razie czego zastawić wielkim głazem, pozwala przeżyć we wrogim, prehistorycznym świecie. Jednak na dłuższą metę, kto nie ryzykuje, ten nie wygrywa, i nasi jaskiniowcy zostają postawieni przed wyborem – wyjść ze strefy komfortu czy też zginąć w kataklizmie nadciągającym nad krainę, w której mieszkają. „Nie bój się próbować”, mówi inny z bohaterów – Guy, stojący początkowo w opozycji do głowy rodziny Krudów.

Bardzo fajne przesłanie i inteligentna fabuła to jednak absolutnie nie są jedyne elementy wyróżniające ten film. Najwyższej próby jest humor – zarówno ten dla dzieci, jak i ten dla starszego odbiorcy. Pod względem technicznym animacja jest, jak to u DreamWorks, perfekcyjna. Ale wszystko przebija projekt świata, który jest po prostu zachwycający – nie jest to bowiem realistycznie ukazana prehistoryczna Ziemia, lecz kraina zaludniona przez mnóstwo roślin i zwierząt, które są oryginalnymi wariacjami na temat ewolucji. Przez ekran przewijają się więc lądowe wieloryby, latające ptako-piranie, mięsożerne kwiaty wielkości drzew. Jest bajkowo, jest kolorowo, jest kreatywnie. Co więcej, spora część tych stworzeń nie stanowi wyłącznie dekoracji, ale jest solidnie umocowana w fabule, za co dodatkowe brawa.

No i wreszcie finał tej opowieści, który trzyma w napięciu niczym najlepsze „dorosłe” filmy katastroficzne. Zapewniam, że piszę to całkowicie serio i z perspektywy osoby dorosłej. Akcja zapiera dech, chwyta za gardło, ale także i za serce, bo w pewnym momencie robi się naprawdę wzruszająco. Z tego powodu nie polecam raczej tego filmu najmłodszym dzieciom (powiedzmy poniżej 7 roku życia, chociaż oczywiście każde dziecko ma odmienną wrażliwość). Wszyscy inni powinni być zachwyceni. Jeśli chcecie więc obejrzeć naprawdę dobry film przygodowy (a nie tylko dobry film dla dzieci), to gorąco zachęcam do zaprzyjaźnienia się z rodziną Krudów.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie