Część 1. Warto zanurzyć się w ten mrok, nawet jeśli wiemy, że na dnie czeka potwór. Nie ma już azylu, nie ma ucieczki. I kto jak kto, ale bracia Duffer doskonale o tym wiedzą. przeczytaj recenzję
Bracia Duffer schodzą ze sceny z tarczą, nie na tarczy. A moje nastawienie do finału? Cóż – łatwo porównać je do słynnego mema: „ślub siostry” kontra „premiera Stranger Things”. przeczytaj recenzję
Część 1: Mam dość mieszane uczucia, ale z przewagą tych pozytywnych. Uspokoję – bracia Dufferowie wciąż potrafią zauroczyć i sprawić frajdę, choć pierwsze dwie godziny nie nastrajały zbyt optymistycznie. przeczytaj recenzję
Ogólne
Czy wiesz, że?
Pozostałe
Proszę czekać…