Hanami - Kwiat wiśni 2008

Kirschblüten - Hanami

Im starsze drzewo wiśni, tym więcej ma kwiatów. A człowiek? Dlaczego z wiekiem coraz trudniej nam rozkwitnąć? Japoński zwyczaj każe celebrować Hanami, czyli wspólne podziwianie rozkwitu wiśni wraz z rodziną i przyjaciółmi. Zapracowani do utraty tchu Japończycy wylegają tłumnie do parków, aby przypomnieć sobie o sprawach… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 18 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Elmar Wepper
jako Rudi Angermeier
Hannelore Elsner
jako Trudi Angermeier
Aya Irizuki
jako Yu
Maximilian Brückner
jako Karl Angermeier
Nadja Uhl
jako Franzi
Birgit Minichmayr
jako Karolin Angermeier
Felix Eitner
jako Klaus Angermeier
Floriane Daniel
jako Emma Angermeier
Celine Tanneberger
jako Celine Angermeier
Robert Döhlert
jako Robert Angermeier
Tadashi Endo
jako Tancerz Butō
Sarah Camp
jako Rzeźniczka

Fabuła

Im starsze drzewo wiśni, tym więcej ma kwiatów. A człowiek? Dlaczego z wiekiem coraz trudniej nam rozkwitnąć? Japoński zwyczaj każe celebrować Hanami, czyli wspólne podziwianie rozkwitu wiśni wraz z rodziną i przyjaciółmi. Zapracowani do utraty tchu Japończycy wylegają tłumnie do parków, aby przypomnieć sobie o sprawach najistotniejszych. Bo różowo-białe kwiaty to sygnał rozpoczęcia wiosny, a zatem – symbol życia, siły, młodości, piękna i przebudzenia, ale także – symbol idei, że życie składa się z wielu etapów i że szybko przemija. opis dystrybutora

Gatunek
Romans, Dramat
Słowa kluczowe
pogrzeb, tokio, nagość, płacz zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2009-01-30 (kino), 2008-02-11 (świat)
Dystrybutor
Against Gravity
Kraj produkcji
Niemcy, Francja
Inne tytuły
Cherry Blossoms - Hanami (tytuł międzynarodowy)
Cherry Blossoms (tytuł międzynarodowy)
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
127 minut

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Czy wiesz, że?

Pressbook

Realizacja — – Po śmierci mojego męża byłam przekonana, że nie jestem w stanie robić już filmów – wspomina Doris Dörrie. – Ale przyjaciel mojego męża Werner Penzel, przekonał mnie, abym spróbowała. Zasugerował, abym codziennie nosiła przy sobie małą kamerę wideo i tylko obserwowała nią rzeczywistość. I stało się tak, że bez żadnych przygotowań i planów nakręciłam dokument „... zobacz więcej

Komentarze 0

Skomentuj jako pierwszy.

Współtworzą