Earn budzi się w dziwnym domu, gdzie wczoraj odbywała się impreza, która wymknęła się spod kontroli. Tym niemniej jego jedynym zmartwieniem jest znalezienie zaginionej kurtki… i czegoś wartościowego, co znajdowało się w kieszeni. W miarę jak odtwarza swoje kroki, udaje mu się namierzyć zgubę, ale starając się ją odzyskać, zbacza z kursu wskutek zdarzeń, na które nie ma wpływu. Mimo to dzień ma swoje jasne strony. Earn otrzymuje potencjalnie dobre wieści dla Paper Boia, czeka go niespodziewany i bardzo potrzebny przypływ gotówki oraz relaksujący wieczór w towarzystwie Van i Lottie.
Wieczór w nocnym klubie nie idzie ani zgodnie z planem ani oczekiwaniami. Wokół rozkręca się dobra zabawa, ale Paper Boi uważa, iż nie zostaje obdarzony należnym mu szacunkiem i uwielbieniem. Earn, który nienawidzi tego miejsca, próbuje spotkać się z nierzetelnym właścicielem, by ten mu zapłacił za występ jego klienta. Co gorsza, Alfred zostaje przyćmiony przez większego celebrytę, który również znajduje się w klubie. Podczas gdy Earn ma wciąż pod górkę, udaje mu się zyskać niespodziewanego sojusznika.