Tajne stowarzyszenie zabójców na zlecenie pogrąża się w chaosie, dając początek nowemu gatunkowi morderców. Kto zapanuje w mrokach, gdzie nie ma już żadnych zasad?
Scen walk nie ma tutaj zbyt wiele. Na tym polu „Mantis” jest zwyczajnie okej, bez rewelacji, zatem jeśli powstanie kontynuacja, to prezentacja pojedynków jest pierwsza w kolejce do poprawy.
przeczytaj recenzję