Motocyklista Cary Ford powraca do rodzinnego miasta, aby pogodzić się ze swoją dziewczyną. Na jego drodze staje Henry, bezlitosny diler narkotyków i przywódca gangu motocyklistów, który oskarża go o kradzież "towaru"... Anonimowy
6/10 – odmóżdżacz :D – Film z przymrużeniem oka. Sporo akcji, absurdu i szybkich scen. Do obejrzenia, ale nie ma się czym zachwycać.
Śmieszny, naiwny… ale fajny:) – Przyjemnie się ogląda, fajne samochody i motory. Niektóre aktorki też fajne:) Sceny pościgów też nawet spoko, choć im bliżej końca tym bardziej się zbliżają do sci-fi. W ogóle cały film nieprzemyślany, głupawy nawet. Ale tak do popatrzenia i niemyślenia w sam raz.
Ogólne
Czy wiesz, że?
Pozostałe
Nic nie wyszło dobrze, natomiast film jest tak głupi że aż śmieszny. Reżyser puścił wodze fantazji. [SPOILER] Mnie najbardziej rozwaliła scena jak Junior wpada do budynku, odwraca się, a tam inny typ siedzi jak boss na kiblu. [/SPOILER]