Wersja oryginalna bez porównania z tą z dubbingiem. Nie mam nic do Adamczyka, ale dubbing sprawia, że czuję się, jakbym oglądała film dla dzidziusiów. Sama fabuła ujdzie.
Słabiej jak poprzednia część, chodź jest to dalej niezła komedia, brakowało mi śmiesznych zwierząt jedynie, świnki morskiej i szczurów, z nimi to 1 scenka była.
Wersja oryginalna bez porównania z tą z dubbingiem. Nie mam nic do Adamczyka, ale dubbing sprawia, że czuję się, jakbym oglądała film dla dzidziusiów. Sama fabuła ujdzie.