Śmierć syna Toma w wypadku, w którym sprawca uciekł z miejsca zdarzenia, wywołuje w Anthonym gwałtowne emocje, a jego ciało zaczyna się zmieniać. Kiedy pojawia się kierowca, który zabił Toma, Anthony przekształca się w metalową masę - ludzką broń napędzaną niekontrolowaną wściekłością.
Audiowizualnie dużo lepiej niż w dwójce, ale aktorstwo i dialogi to jakiś żart. Sama obecność fabuły to absurd, bo jedynka działała na zupełnie innej zasadzie.
Audiowizualnie dużo lepiej niż w dwójce, ale aktorstwo i dialogi to jakiś żart. Sama obecność fabuły to absurd, bo jedynka działała na zupełnie innej zasadzie.