Anioły i demony 2009

Angels & Demons

Papież umiera i zostaje zwołane konklawe. Czterech kandydatów zostało wybranych, jednak tuż przed głosowaniem zostają oni zamordowani jeden po drugim. Morderca zostawia wskazówki mające na celu zdradzenie, iż byli oni iluminatami. Pojawia się myśl, iż iluminaci byli zbyt mądrzy aby dopuścić do wymarcia ich bractwa, zatem kto… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 7 zwiastunów

Zdjęcia Zobacz wszystkie 37 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Tom Hanks
jako Robert Langdon
Ayelet Zurer
jako Vittoria Vetra
Ewan McGregor
jako Kamerling Patrick McKenna
Stellan Skarsgård
jako Kmdr Richter
David Pasquesi
jako Claudio Vincenzi
Pierfrancesco Favino
jako Inspektor Olivetti
Ursula Brooks
jako Brytyjska reporterka
Masasa Moyo
jako Reporterka z RPA
Elya Baskin
jako Kardynał Petrov
Victor Alfieri
jako Por. Valenti
Gino Conforti
jako Kardynał Pugini
Rashmi
jako Brytyjska reporterka

Fabuła

Papież umiera i zostaje zwołane konklawe. Czterech kandydatów zostało wybranych, jednak tuż przed głosowaniem zostają oni zamordowani jeden po drugim. Morderca zostawia wskazówki mające na celu zdradzenie, iż byli oni iluminatami. Pojawia się myśl, iż iluminaci byli zbyt mądrzy aby dopuścić do wymarcia ich bractwa, zatem kto jest mistrzem stowarzyszenia? Kto wskrzesił zakon iluminatów i czego żąda? Yankee_Notch

Gatunek
Thriller
Słowa kluczowe
helikopter, sztuka, ksiądz, wandalizm zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2009-05-15 (kino), 2009-05-04 (świat), 2009-10-13 (dvd)
Dystrybutor
UIP - United International Pictures
Wytwórnia
Columbia Pictures
Imagine Entertainment
Skylark Productions zobacz więcej
Kraj produkcji
USA, Włochy
Inne tytuły
Obelisk (USA) (fałszywy tytuł roboczy)
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
138 minut
Budżet
150 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 12 wiadomości

Recenzje

Wojujący fanatyk, czyli... szatański pomysł obrony kościoła przed nauką 7
  • 2009-11-08
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Dan Brown w dziedzinie literatury sensacyjnej jest dzisiaj niewątpliwie pisarzem nr 1 na świecie. Z kilku (bodajże 5) powieści, które opublikował, dwie doczekały się adaptacji filmowych. Anioły i demony choć powstały wcześniej niż Kod da Vinci, na ekranach kin pojawiły się dopiero w 2009 roku. Brown – współczesny twórca thrillerów - zgrabnie łączy teorie spiskowe z erudycją oraz talentem do konstruowania skomplikowanych intryg i piętrzących się zagadek.

Umiejętne połączenie tych trzech elementów znalazło odzwierciedlenie w ekranizacji powieści. Nie będę po raz kolejny porównywać książki i filmu. Kilku recenzentów uczyniło to przede mną. Spróbuję, chociaż to niełatwe dla czytelnika, potraktować film jako dzieło odrębne. Jego bohaterem jest wykładowca na Harvardzie, historyk i badacz symboli - Robert Langdon, tropiący tajemne stowarzyszenia i sekrety, których ujawnienie może odmienić losy świata.

Akcja filmu rozgrywa się w pięknej rzymskiej scenerii, a zaprezentowane fakty historyczne i obyczajowe oraz mało znane szczegóły funkcjonowania Watykanu sprawiają, że ogląda się go z dużym zainteresowaniem. Sensacja goni sensację, zaskakujące zwroty akcji, rzymskie zabytki, wśród których trwa wciąż przegrywany wyścig z czasem i okrutną śmiercią, która nie oszczędza niewinnych i sprawiedliwych. Jak zakończy się ów dramatyczny wyścig po tajemnych kryptach i katakumbach, wyludnionych katedrach, tropem symboli iluminatów zakamuflowanych przed wiekami? Zagadka goni zagadkę, prowadząc do najbardziej nieoczekiwanego finału. Do końca trudno odgadnąć, kto jest tym złym, a gdy się tego dowiadujemy, chyba jest to... zaskakujące - na pewno dla tych, którzy nie znają książki! Podobnie jak lekko szokująca jest sama ekranizacja dla tych, którzy wcześniej przeczytali powieść Browna.

Zdjęcia zmontowane w sposób precyzyjny, choć czasami irytujący. Należy to przyjąć za zabieg celowy, albowiem oko kamery podąża za pospiesznym spojrzeniem profesora Langdona. Widzowi tym sposobem zaserwowana zostaje błyskawiczna wycieczka po przepięknym Rzymie. Niestety, ze względu na szybko zmieniającą się akcję, nie zdążymy nacieszyć oka pięknymi widokami, zachwycić się wspaniałą włoską architekturą, rzeźbą czy malarstwem. Z pewnością koneserzy sztuki odczują w tym miejscu wielki niedosyt, ale nie jest to przecież film o walorach renesansu włoskiego, a kino akcji!

Odtwórca głównej roli - Tom Hanks - może nie zachwyca swą kreacją, ale też nie jest aż tak kiepski jak napisano o nim w recenzjach. Po prostu przy takim scenariuszu wywiązał się ze swojego zadania nieźle. Profesor Langdon w jego wykonaniu jest postacią dosyć przekonującą. Pozostali aktorzy niczym się nie wyróżniają. Może bardziej niż ktokolwiek inny przykuwa uwagę filmowy kamerling, choć motywacja jego działania - trochę niejasna…

Z pewnością walorem filmu jest świetna ilustracja muzyczna Hansa Zimmera i doskonałe efekty specjalne. Szkoda tylko, że niewątpliwą inteligencję i pomysłowość Browna scenarzysta Akiva Goldsman wykorzystał, moim zdaniem, w stopniu niedostatecznym. Jeśli zaś film potraktujemy jako dzieło odrębne, nie odwołując się do pierwowzoru, można obejrzeć go z zainteresowaniem. Wspominałam już kiedyś, że z ekranizacją literatury rzecz ma się podobnie jak ze sztuką przekładu. Niestety, często bywa tak, że adaptacja filmowa albo jest piękna, albo jest wierna. Jedno i drugie zwykle nie idzie ze sobą w parze. Po prostu to prawie niemożliwe do zrealizowania. Udaje się to nielicznym. Tych możemy nazwać artystami. Widać ani reżyser, ani scenarzysta filmu do nich nie należą!

6 z 8 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Walizką, którą Langdon wali w szklaną ścianę pomieszczenia w archiwum Watykanu ma na grzbiecie napis, że zawiera książki napisane przez Leonarda da Vinci - nawiązanie do poprzedniego filmu Howarda. zobacz więcej

Wpadka

Wskaźnik poziomu tlenu w pomieszczeniu Archiwum Watykańskiego wyświetla informacje w dwóch językach. Jednakże etykiety po bokach tego urządzenia są tylko w języku włoskim. zobacz więcej

Pressbook

Who Is Who — Film “Anioły i Demony” rozpoczyna się od momentu, w którym umiera papież i zbiera się konklawe, podczas którego Kolegium kardynalskie dokonuje wyboru nowej głowy Kościoła. Wśród kardynałów znajdują się tzw. preferiti, kardynałowie uważani za najbardziej liczących się kandydatów przy wyborze na nowego papieża. Proces konklawe owiany jest mgłą tajemnicy i odbywa się... zobacz więcej

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 3 powiązane

Komentarze 47

Redox 2009-10-24 4

4+/10 – Chyba każdy się tutaj ze mną zgodzi – druga część serii o dokonaniach profesorka Langdona prezentuje wyższą klasę aniżeli "Kod". Mamy tutaj już jakąś konsekwencje wydarzeń, jest pewna logika, choć może to trochę wyolbrzymienie i co najważniejsze zmieniono fryzurę Hanksa z jakiś loków, z którymi biegał w "Kodzie" na coś mniej rażącego w oczy :) Jednakże mi to wszystko nie wystarczyło. Nie doszukałem się tutaj także nic szokującego ani skandalizującego, za co Watykan miałby dostawać wypieków na twarzy.

Ron Howard spadł trochę w moich oczach po tak zdumiewająco dobrym zeszłorocznym obrazie "Frost/Nixon". Także dobrze wspominam "Apollo 13" czy "Piękny umysł"… Może facet powinien zająć się tym działem, filmami opartymi na faktach, jakimiś biografiami.

No teraz tylko czekam na część trzecią. Mam nadzieję, że wgryzą się Rydzykowi do tyłka…

Beti3000 2009-09-15 5

najwyzej 5/10 – Szczerze mowiac, spodziewalam sie wiecej… najgorsze jest chyba zakonczenie… do przewidzenia i mocno przerysowane.

juskowiak 2009-06-23 4

Iluminaci i bomba – Zastanawiam się jaki poziom intelektu reprezentuje przecietny czytelnik tych bzdur. Musi być chyba idiotą, bez obrazy. w calej fabule brakuje tylko Ufo wylatujacego z Placu Świetego Piotra. Pasowaloby do ksiedzaa, ktory katapultuje sie ze smiglowca.
Juz nawet Kościół chyba nie propterstowal przed ta premiera, bo fabula jest jeszcze bardziej idotyczna. Mnie jako katolika tez jakos nie elektryzuje, nie bulwesruje. Lapalem sie za glowę w czasie ogladania, bo nie pojete dla mnie jak na takiej powiesci mozna zrobic taka slawe i miliony.

iluminaci, bomba, troche zagadek, superinteligentny profesor z przecietnej urody pomocnica, piekny rzym, troche poscigow i strzelanin, nieco muzyki koscielnej, duza eksplozja… i miliony w kieszeni tworcow.
ten film nie trzyma w napieciu, to jest najgorsze.

Szkoda Hanksa do takich produkcji. Kiedys byl moim ulubiencem.

najwieksza zagadka dla mnie jest obecnosc stacji tvn w tym filmie :)

3/10.

Zobacz wszystkie 5 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
Andrzej_Rogos juskowiak 2009-06-23 3

nie myl książki z filmem. książka była świetna.

juskowiak juskowiak 2009-06-23 4

Ok, racja.
Ksiązki nie czytalem, ale nie wierze, zeby sie mogla mocno roznic fabula i przede wszystkim poziomem i absurdalnoscia od ekranizacji….

justangel juskowiak 2009-06-23 4

> juskowiak o 2009-06-23 20:50 napisał:
> w calej fabule brakuje tylko Ufo
> wylatujacego z Placu Świetego Piotra. Pasowaloby do ksiedzaa, ktory katapultuje
> sie ze smiglowca.

To zdanie spodobało mi się najbardziej:)
Z resztą, w zdecydowanej większości tez się zgadzam

Andrzej_Rogos juskowiak 2009-06-23 3

Juskowiak – wierz mi, ten film i książka nie mają ze sobą wiele wspólnego. To najgorszy film na podstawe książki w całej historii kinematografii. Swej złości dałem upust w recenzji tego filmu, bo książka naprawdę była świetna, dlatego czekałem z niecierpliwością na film.

Póki co, był to jeden jedyny film w moim życiu, z którego naprawdę miałem ochotę po prostu wyjść.

juskowiak juskowiak 2009-06-24 4

My się często zgadzamy aniołku…

Papa28 2009-06-14 4

Marność nad marnościami – Nigdy nie dojdę do tego, czemu mając gotowy scenariusz w postaci książki pisza własne głupoty. Pomyłka wielka

BSarna 2009-05-19 4

Już nie trzeba – Już nie trzeba wybierać się do Rzymu, Anioły i Demony, zapewniają nam to doznanie. W filmie tym dostajemy nic innego jak wycieczkę po wiecznym mieście z pistoletem w ręku pod presją czasu. Poza tym w fabule jest kilka nieścisłości i alogicznie powiązanych wątków, że ma się wrażenie, że rozsadzą one ekran. Co z resztą ma miejsce przy pomocy antymaterii:) Film jest gorzej niż kiepski, nie ma klimatu, wyrazu. Choć nie jestem zwolennikiem i ortodoksem religijnym, to miałem poczucie, że w jakimś sensie ten film mnie obraża.

proffi BSarna 2009-05-21 7

zgadzam sie z toba szmira szkoda kasy na kino 6/10

aluska BSarna 2009-05-26 8

A ja nie żałuję, że wydałam na kino :D nie był aż taki zły ten film.

Współtworzą