City Island 2009

Państwo Rizzo to z pozoru zwykła nowojorska rodzina. Mieszkają w zacisznej dzielnicy City Island i wiodą spokojne podmiejskie życie. W rzeczywistości jednak jest to najbardziej pokręcona rodzina jaką w życiu widzieliście. Wystarczy powiedzieć, że Vincet Rizzo – głowa rodziny, pracownik sektora więzienniczego – co piątek mówi… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zdjęcia Zobacz wszystkie 1 zdjęcie

Obsada Zobacz pełną obsadę

Andy Garcia
jako Vince Rizzo
Julianna Margulies
jako Joyce Rizzo
Steven Strait
jako Tony Nardella
Emily Mortimer
jako Molly
Ezra Miller
jako Vince Jr.
Dominik García-Lorido
jako Vivian Rizzo
Hope Glendon-Ross
jako Cheryl
Alan Arkin
jako Michael Malakov
Louis Mustillo
jako Bruno
Jee Young Han
jako Asystentka przy castingu
Curtiss Cook
jako Matt Curniff

Fabuła

Państwo Rizzo to z pozoru zwykła nowojorska rodzina. Mieszkają w zacisznej dzielnicy City Island i wiodą spokojne podmiejskie życie. W rzeczywistości jednak jest to najbardziej pokręcona rodzina jaką w życiu widzieliście. Wystarczy powiedzieć, że Vincet Rizzo – głowa rodziny, pracownik sektora więzienniczego – co piątek mówi żonie, że wychodzi na partię pokera, gdy w rzeczywistości uczęszcza na lekcje aktorstwa. A jest to najbardziej niewinne kłamstwo w tej rodzinie. Powodem do awantury w domu państwa Rizzo może stać się dosłownie wszystko, nie mówiąc już o zbyt słonej zupie. Jednak nie jest to mroczna historia o patologicznej rodzinie. opis dystrybutora

Gatunek
Komedia, Dramat

Szczegóły

Premiera
2009-02-06 (świat), 2012-03-19 (dvd)
Kraj produkcji
USA
Czas trwania
100 minut
Budżet
6 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 3 wiadomości

Recenzje

Lekka, przyjemna i zabawna komedyjka z dobrymi kreacjami aktorskimi na nudny wieczór 7

Tę koprodukcję polsko-amerykańską miałem okazję obejrzeć na II Festiwalu Muzyki Filmowej, gdzie obecny był sam reżyser, jak i kompozytor, Jan A.P. Kaczmarek.

Moje oczekiwania w sumie były nijakie, więc podchodziłem do seansu praktycznie znając tylko obsadę. Zacznijmy od akcentu polskiego, czyli muzyki naszego zdobywcy Oscara, Jana A.P. Kaczmarka – przyznaję, że sprawdził się robiąc po raz pierwszy w swojej karierze muzykę do komedii. Score jest lekki, bardzo melodyjny i zapadający w pamięć, ale jest też jego wielki minus – jest go bardzo mało, melodii jest kilka, a policzyć je można na palcach jednej ręki. Mimo wszystko budował doskonale frywolny klimat komedii, a czasem nawet napięcie.

Od razu mówię, nie jestem fanem amerykańskich komedii, zwłaszcza ze stajni Apatowa – są, lekko mówiąc, głupie i nieśmieszne. A jakie jest City Island? Przyznaję, że oglądało się dobrze, humor był może prosty, często sytuacyjny, ale na tyle pozytywny i zabawny, że widz może świetnie spędzić czas, ale nie popłaczemy się tu ze śmiechu.

Pozytywnym aspektem są kreacje aktorskie – Andy Garcia grał lekko, naturalnie i z przekonaniem, momentami chcąc nawet sparodiować pewną rolę z Ojca Chrzestnego, co w jego wykonaniu było przekomiczne. Podobała mi się postać, którą stworzył, wzbudzała sympatię i widz po jakimś czasie zaczął interesować się jej losami. Jego filmowa żona, Julianna Margulies i córka, Dominik García-Lorido, również stworzyły kreacje dobre i na odpowiednim, nie odstającym poziomie. Drugie filmowe dziecko postaci Garcii niestety było nijakie i najlepiej przemilczeć rolę młodego aktora. Miłym akcentem była mała rólka Alana Arkina, jego ciekawa, lekko ironiczna gra już wzbudzała uśmiech na twarz – świetny aktor, który pomimo krótkiego występu, pozostawił pozytywne wrażenie. Drugą główną kobiecą rolę grała Emily Mortimer – jest perełką tego filmu, według mnie wypadła najlepiej z całej obsady.

Najgorzej zagrał Steven Strait, aktor, którego obraz 10,000 BC będzie chyba prześladował go do końca kariery. Próbował grać, tworzyć postać, być zabawnym, ale to wszystko wychodziło tak przeciętnie, że można to porównać do pierwszej lepszej roli z polskiej komedii romantycznej z niższej półki – zdecydowany minus.

Podsumowując – obraz nie jest rewelacją, nie stanie się najbardziej kultowym filmem ostatnich lat z gatunku komedii, ale jest oszałamiająco pozytywny – humor dobry, ze smakiem, przyzwoita gra aktorów i happy end, który może poruszyć co wrażliwszego widza. Jak film w końcu wejdzie do kin, polecam na nudny wieczór, nie będzie to stracony czas, bo projekt jest zdecydowanie lepszy niż większość nieśmiesznych filmów serwowanych nam przez Hollywood.

3 z 5 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Pressbook

Możliwe spoilery Streszczenie — Dla strażnika więziennego Vince'a Rizzo ciężko jest powiedzieć, która z jego tajemnic jest największą. Po pierwsze ten urodzony w Bronxie zwyczajny facet pielęgnował w sobie wstydliwe poglądy, że wszystko się udaje w filmach i nie ma szans na to, aby powiedzieć swojej żonie i nastoletnim dzieciom, że jego co tygodniowa "pokerowa noc" to w rzeczywistości zajęcia... zobacz więcej

Komentarze 3

Sebioslaw 2016-01-23 8

Inteligentny dramat z elementami komedii, na pewno nie dla fanów kacvegas-wawa. Często do niego wracam

Michal_Dajer 2010-08-04 7

Dobry – Nie jest to typowo głupkowata komedia a produkcja, która ma subtelniejszy dowcip. Opowieść o pewnej Nowojorskiej rodzinie, w której szczerość nie jest zbyt znana. I tak od wydarzenia do wydarzenia poznajemy sekrety wszystkich osób.

Jak dla mnie należą się brawa dla kreacji aktorskiej Andy’ego Garcii, który świetnie zagrał swoją postać.

Moja ocena: 7/10.

i_darek1x 2010-03-03 5

Średni ! – Nie jest to żadna rewelacja ,jak na komedię to mało śmieszny ? Jak dla mnie to obyczaj …
Można pooglądać bez znużenia …

Współtworzą