To ja zabiłem 1974

W ciężarówce milicja znajduje zwłoki dziewczyny. Ofiarą jest Anna Barańczyk, a kierowca zostaje głównym podejrzanym.

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,
Joanna Bogacka
jako Elżbieta, dziewczyna Andrzeja, protokolantka podczas procesu Morawskiego
Maciej Góraj
jako Andrzej Galus, sąsiad Morawskiego, rzeczywisty zabójca Anny Barańczyk
Danuta Maksymowicz
jako Anna Barańczyk, ofiara zabójstwa
Janusz Bukowski
jako Bogdan Morawski, oskarżony w procesie o zabójstwo Anny Barańczyk
Igor Przegrodzki
jako Sędzia, przewodniczący składu orzekającego
Witold Pyrkosz
jako Obrońca Morawskiego
Krzysztof Chamiec
jako Sadzewicz, prokurator, oskarżyciel Morawskiego
Iga Mayr
jako Sędzina, członkini składu orzekającego
Irena Laskowska
jako Matka Anny Barańczyk
Marta Ławińska
jako Narzeczona Bogdana
Joanna Kasperska
jako Barbara Gajewska, koleżanka Anny
Andrzej Hrydzewicz
jako Dr Kaliniewicz

Zagadkowa historia morderstwa młodej dziewczyny Anny Barańczyk. Dziewczyna przed śmiercią miała przy sobie dużą ilość pieniędzy, 15 tysięcy złotych. Zwłoki Anny milicja znajduje podczas kontroli drogowej samochodu prowadzonego przez Bogdana Morawskiego. Okazuje się, że ofiara spędziła poprzednią noc u Bogdana, ponadto przy zatrzymanym znaleziono 14,5 tys. złotych. Czy Bogdan zabił Annę? tompawel

Gatunek
Kryminał, Dramat, Romans
Słowa kluczowe
morderstwo, sąd, zwłoki, śledztwo zobacz więcej
Zobacz także
Szczegóły dodaj informacje
Premiera
1975-04-08 (kino)
Wytwórnia
Zespół Filmowy Pryzmat (producent)
Kraj produkcji
Polska
Inne tytuły
I Killed (tytuł niezdefiniowany)
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
86 minut
Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję.
Nie mamy jeszcze recenzji użytkowników do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję.
Czy wiesz, że? dodaj informacje
Ciekawostka

Taśma filmowa mierzyła 2500 metrów. zobacz więcej

Komentarze do filmu 1
Redox 5

A mogło być tak piknie… – Dramacik sądowy w bardzo wczesnym, wręcz prymitywnym stadium rozwoju. Film psychologiczny? Dobre sobie… Film Lenartowicza to wzorowy przykład filmu bez jakiegokolwiek zakończenia, bez minimalnego napięcia czy nawet puenty. To jak się potoczy akcja jest znana nam już gdzieś w połowie filmu, albo nawet i dużo wcześniej. Przy tym jeszcze ponad to da się wyczuć nutkę propagandy. A naprawdę mógł być z tego taki mroczny thriller z dreszczykiem made in Poland. Poza tym niewyraźne zdjęcia i dźwięk (ale to już standard w polskim kinie) – musiałem podczas seansu parokrotnie regulować odbiornik. Ale od show Wesołowskiej dużo lepsze…

Lekko naciągane 5/10

Ta strona powstała dzięki ludziom takim jak Ty. Każdy zarejestrowany użytkownik ma możliwość uzupełniania informacji o filmie.
Poniżej przedstawiamy listę autorów dla tego filmu:

Jankes
137 punktów
Kristo
42 punkty
IKa
30 punktów
tompawel
22 punkty
k4c5er
5 punktów
jacks
4 punkty
the_foe
1 punkt
Więcej informacji

Ogólne

Czy wiesz, że?

  • Ciekawostki
  • Wpadki
  • Pressbooki
  • Powiązane
  • Ścieżka dzwiękowa

Fabuła

Multimedia

Pozostałe

Proszę czekać…