Sześciu kumpli poprzysięga sobie, że nigdy się nie ożenią i składa się po 1.000 dolarów otwierając specjalny fundusz. Uzgadniają, że zebrane pieniądze otrzyma ten z nich, który najdłużej pozostanie kawalerem. Siedem lat później w stanie kawalerskim pozostaje zaledwie dwóch z nich, Michael (Jerry O'Connell) i Kyle (Jake Busey), a w tym czasie fundusz rozrósł się do pół miliona dolarów. Michael musi spłacić ogromny dług karciany, wpada więc na pomysł, by ożenić Kyle'a i zgarnąć zebrane pieniądze. Postanawia więc odszukać piękną Natalie (Shannon Elizabeth), dawną ukochaną Kyle'a. Po wizycie w banku spermy oraz spotkaniu z dominującą bibliotekarką i gangsterem z Las Vegas Michael i Natalie postanawiają zaciągnąć Kyle'a przed ołtarz i podzielić się pieniędzmi. Problem w tym, że Michael zakochał się w Natalie i staje w obliczu odwiecznego wyboru - pieniądze albo miłość.
Kyle wygląda jak PC Principal z "South Park’a", a główny bohater przypominał mi Greg’a z "Poznaj mojego tatę". Przy takich skojarzeniach nie mogło mi się tego źle oglądać. Humor prymitywny, ale (poza sceną z orzechem) całkiem strawny :)
[5/10] Średni – Scenariusz ogólnie fajny ale tak niska ocena za głównych bohaterów na których nie da się nawet patrzeć. Nie rozumiem czemu niektórzy sądzą, że komedia musi mieć głupkowatych aktorów.
Kyle wygląda jak PC Principal z "South Park’a", a główny bohater przypominał mi Greg’a z "Poznaj mojego tatę". Przy takich skojarzeniach nie mogło mi się tego źle oglądać. Humor prymitywny, ale (poza sceną z orzechem) całkiem strawny :)