W antycznych czasach zły król Memnon posługując się przepowiedniami więzionej przez niego czarodziejki Cassandry kolejno podbija rozproszone plemiona egipskie. Wodzowie kilku ocalałych ludów, wynajmują zabójcę by ten zamordował wróżkę. Mathayus, bo tak najemnik ma na imię, przedostaje się do obozu wroga, wykrada Cassandrę i rozpoczyna samodzielną niemal walkę z Memnonem. Anonimowy
Mi trochę przypominał pierwszą Mumię, mimo że magii było jak na lekarstwo, a do tego to jakiś inny podgatunek. Na pewno podobny jest ton – luźny, humorystyczny (i tutaj niewymagający emocjonalnie), tak samo postać odgrywana przez Grant’a Heslov’a. Ale cała obsada wypadła świetnie, rzadko się zdarza żebym polubił praktycznie wszystkich (od tonu odstawał tylko główny antagonista). Poza tym bardzo przyłożono się żeby wszystkie starcia (które są podstawą tego filmu) były efektownie zainscenizowane. Jak na PG-13 jest świetnie.
Pozostałe
Pierwsza duża rola Dwayne’a Johnsona, no i naprawdę fajnie wypadł on w niej. w tym miejscu muszę przyznać, iż mam duży sentyment do tego filmu. Zawsze lubiłem takie luźne produkcje gdzie ktoś się mieczem nawalał. A to jest właśnie taki rodzaj filmu. Luźne kino przygodowe z naprawdę ładną scenerią, ciekawymi postaciami, wpadającą w ucho muzyką, dobrze prezentującą się walką no i nawet nienajgorszą fabułą. Bardzo lubię czasem sobie do niego wrócić, bo zawsze dostarcza mi on dobrej rozrywki. No i zawsze warto go zobaczyć dla cudownego Dwayne’e i przepięknej Kelly Hu ;)