Shaft

6,3
Pierwsza z cyklu opowieści, których bohaterem jest czarnoskóry prywatny detektyw John Shaft (Richard Roundtree. W tym odcinku Shaft wynajęty zostaje do odnalezienia porwanej córki mafioza z Harlemu. Równocześnie toczy bezpardonową wojnę z gangsterami.
Zbieg z filmwebu - z powodu karygodnych zmian jakie tam zaszły od kwietnia 2018 roku, tam znany pod nickiem: musicmovie (konto usunięte).

Ikona czarnego kultu kina kryminalnego 10

W latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku powstał pewien nurt filmowy, który kierową swą uwagę zwłaszcza na populację afroamerykańską. Nazywał się blaxploitation i skupiał on uwagę na zaangażowanie w rolach głównych czarnoskórych aktorów, zaś cechą charakterystyczną, jeśli chodzi o oprawę muzyczną, były ścieżki dźwiękowe z nurtami czarnych melodii takich jak funk czy soul.

Shaft (1971) -

W 1971 roku reżyser Gordon Parks nakręcił film na podstawie powieści Ernesta Tidymana o tym samym tytule. Film ten zdobył olbrzymi rozgłos w Stanach Zjednoczonych, gdyż był to pierwszy taki obraz, w którym główny bohater jest czarnoskórym detektywem, potrafiący swą posturą, powabnością oraz inteligencją, dorównywać, a nawet przewyższyć postacie granym przez białych aktorów. Jak się okazało, John Shaft stał się prawdziwym idolem wielu Afro-Amerykanów, ale zdobył też gromkie poklaski wśród białej społeczności.

W pierwszej części filmowej adaptacji Johnowi Shaftowi (w tejże roli Richard Roundtree) przyjdzie rozwiązać sprawę porwania córki miejscowego gangstera - Bumpy'ego Jonasa. Sprawa jest o tyle trudna, że ojciec dziewczyny nie otrzymał żadnego listu z żądaniem okupu. Z czasem sprawa nabierze większego rozmachu i w grę będą wchodzić mafijne porachunki w celu podporządkowania przez białych Harlemu.

Shaft (1971) -

Fabuła przedstawia nam tytułowego bohatera powieści Tidymana. Oto w prologu filmu John Shaft - czarnoskóry detektyw z nowojorskiego Harlemu idzie sobie po Times Square. Jego nacechowana pychą postawa, arogancja, ubranie, które ma na sobie, i sposób, w jaki się porusza już w pewnej mierze może pomóc nam zobrazować tę postać. Shaft to także detektyw, do którego z szacunkiem odnosi się każdy, zaczynając od szefa policji stanowej, poprzez zwykłych znajomych, których spotyka na ulicy, na przywódcach świata przestępczego kończąc. Mając układy zarówno z białymi, jak i z czarnymi, trudno zweryfikować, po której stronie się opowiada. Nie jest to jednak typowy kapuś. Sarkastycznie więc, robi na szaro jednych i drugich, o czym można się przekonać, oglądając film.

Od strony aktorskiej ciężko oczekiwać czegoś wybitnego. Roundtree gra tu po prostu dobrze. Swą mimiką twarzy potrafi w pewnym momencie zwieść widza, aktor panuje tu nad emocjami, odgrywa swą postać z naturalnym wyrazem kamiennej twarzy, nie przebierając jednakże w zabawnych ripostach podczas scen z kolegami z policji. Grę pozostałych aktorów jest raczej ciężko ocenić, gdyż niczym specjalnie się tutaj nie wyróżniają. Jest ona poprawna.

Shaft (1971) -

To, co jest największym sukcesem tej produkcji, to muzyka pod aranżacją Isaaca Hayesa (dla niektórych być może znany z tego, że podkładał głos Jerome'a "Chef" McElroya w serialu animowanym dla dorosłych South Park). Motyw przewodni znany jest na pewno nie jednemu słuchaczowi muzyki filmowej. Rytm soulu z południa z lekkimi szmerami gitary, niepokaźnie grającą nisko instrumentem perkusyjnym oraz charakterystycznym wokalem Hayesa, z czasem przerodzi się w rytmiczny, pełen werwy funk. Wysiłek kompozytora najwyraźniej nie uszedł uwadze, ponieważ w 1972 roku za skomponowaną muzykę Hayes otrzymał Oscara.

Każdemu, kto nie kojarzy kina blaxploitation, polecam najbardziej popularnego w tym gatunku Shafta. Do dziś stanowi on bowiem symbol nieistniejącego już nurtu czarnego kryminału, którym zainspirować się może nie jeden biały filmowiec.

1 z 2 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
Komentarze do filmu 1
Anonimowy

Jednak o wiele lepszy od remake z 2000 roku. – Film zrealizowany został przez młodego murzyńskiego reżysera Gordona Parksa. Akcja obfituje w sensacyjno – dramatyczne wydarzenia. Szybkie tempo, dużo brutalności. Na uwagę zasługuje znakomita muzyka jazzowa Isaaca Hayesa. Wielki sukces filmu skłonił realizatorów do nakręcenia kolejnych części: "Shaft’s Big Score" (1972) i "Shaft in Africa" (1973) oraz serialu telewizyjnego

Więcej informacji

Proszę czekać…