Mroczny Rycerz powstaje 2012

The Dark Knight Rises

Po tym jak w Gotham City terror sieje groźny bandyta Bane, Mroczny Rycerz postanawia powrócić po ośmiu latach nieobecności.

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Na platformach streamingowych

Zwiastuny Zobacz wszystkie 11 zwiastunów

Zdjęcia Zobacz wszystkie 218 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Christian Bale
jako Batman
Gary Oldman
jako Komisarz Jim Gordon
Tom Hardy
jako Bane
Joseph Gordon-Levitt
jako John Blake
Anne Hathaway
jako Kobieta-Kot
Marion Cotillard
jako Miranda Tate
Morgan Freeman
jako Lucius Fox
Michael Caine
jako Alfred
Matthew Modine
jako Foley
Alon Aboutboul
jako Dr Pavel
Ben Mendelsohn
jako Daggett
Burn Gorman
jako Stryver

Fabuła

Osiem lat temu, po tym jak przyjmuje na siebie winę za śmierć Harveya Denta, okryty hańbą Batman (Christian Bale) znika w tajemniczych okolicznościach. Wszystko się jednak zmienia, gdy na horyzoncie pojawia się sprytna kocia włamywaczka (Anne Hathaway) i bezwzględny szaleniec - Bane (Tom Hardy). Terrorystyczne zamiary zamaskowanego Bane'a zmuszają Bruce'a do powrotu z wygnania i podjęcia ostatecznej walki o przetrwanie Gotham City… i Batmana. opis dystrybutora

Gatunek
Kryminał, Thriller, Dramat, Akcja, Sci-Fi
Słowa kluczowe
helikopter, włochy, więzienie, terroryzm zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2012-07-27 (kino), 2012-07-19 (świat), 2012-11-28 (dvd)
Dystrybutor
Warner Bros.
Wytwórnia
Warner Bros. Pictures
DC Entertainment
Legendary Pictures zobacz więcej
Kraj produkcji
Wielka Brytania, USA
Inne tytuły
Arkham (USA) (tytuł roboczy)
Gotham (USA) (tytuł roboczy)
Magnus Rex (USA) (fałszywy tytuł roboczy)
T.D.K.R. (tytuł międzynarodowy) (tytuł skrócony)
The Dark Knight Rises: The IMAX Experience (USA)
Batman 3 (USA) (tytuł roboczy)
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
165 minut
Budżet
250 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 80 wiadomości

Recenzje

Now I believe in Nolan 7
  • 2012-07-30
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Obiecywałem sobie przed premierą nowego filmu Nolana, że na nowego Mrocznego rycerza nie będę czekał tak niecierpliwie jak na poprzednią część tej serii. Jednak dwa lata temu Incepcją Nolan przekonał mnie, żeby film zobaczył jeszcze w dzień premiery. Zacznę może bez owijania. Tak, podobał mi się film. Tak, to najlepsza moim zdaniem część trylogii, wspaniale wiążąca wątki, a także odnosząca się, przez retrospekcje, w bardzo wielu miejscach do wątków z Początku i Mrocznego rycerza.

Nie warto nawet w skrócie opisywać fabuły, bo uwierzcie mi - im mniej wiecie, tym film prawdopodobnie bardziej przypadnie wam do gustu i tym większe oczywiście będzie, mam nadzieję, pozytywne zaskoczenie. Film otwiera podobna scena, która pojawiła się na początku Mrocznego rycerza z 2008 roku. Tym razem pierwszą lokalizacją akcji nie jest bank w Gotham, a scena porwania i późniejszej katastrofy samolotu. Poznajemy sylwetkę Bane'a, arcywroga w tej części Batmana, zarówno jego popis fizycznych umiejętności, jak i zarys ideologii głoszonej przez niego i rozwijanej w dalszej części filmu. Początek jest mocny, wyważony ze zwrotem akcji. Pierwsze 10 minut na wielki plus.

Jeśli miałbym wybierać najmroczniejszy i najbardziej surowy film z trylogii, byłby to właśnie Mroczny rycerz powstaje. Wiele tu przytłaczających wątków dotyczących rozprzestrzeniającej się anarchii, terroru, który nie można zapanować, braku nadziei mieszkańców Gotham i pewnie paru innych podobnych. Wszystko to sprawia, że również i widz emocjonalnie przeżywa sytuację z jaką zmagają się postaci z filmu. Szczególnie wymowna jest scena sądu (świetny epizod Cilliana Murphy'ego), która przypomina scenę, wyjętą z "Procesu" Franza Kafki. Humorystyczne kwestie oczywiście pojawiają się w scenariuszu, podobnie jak dwóch poprzednich częściach. Jest ich jednak zdecydowanie mniej, a większość z nich wykorzystano w spotach/klipach promujących film Nolana.

Szczególnie jednak podobało mi się w tej części odważne nakreślenie postaci. Akcja filmu toczy się osiem lat od momentu, gdzie zakończył się Mroczny rycerz. Bohaterowie są już wymęczeni, introcentryczni (Wayne), obdarci ze swoich ideałów, w które wierzyli (komisarz Gordon). Ich droga powrotu na dawną idealistyczną ścieżkę dlatego jest tym bardziej angażująca, a wypływający z ekranu patos i wyniosłość nawet nie przeszkadzają.

Nie potrafiłbym jednoznacznie określić kto z obsady najlepiej zagrał. Aktorstwo jest tu wyrównane, naprawdę na wysokim, wiarygodnym poziomie. Przyjęło się, że w TDK tryumfował Heath Ledger. Tomowi Hardy'emu należą się również oklaski, jednak na naprawdę pochwały zasługuje Christian Bale, który wyciągnął z postaci Bruce'a Wayne wszystko to co umykało w poprzednich częściach. Głos Bane'a, który był kontrowersyjnym elementem filmu aż do premiery i podzielił widzów, wypada raczej pozytywnie. Jest w nim coś intrygującego, mrocznego, napawającego strachem.

W filmie nie zabrakło wielu twistów, które są jednak wiarygodne i bardzo dobrze uargumentowane, z samym zakończeniem na czele.Nie chamiałbym psuć optymistycznego nastroju recenzji, jednak w filmie pojawiają się sceny, z którymi Mroczny rycerz miało problem. Chodzi głównie o decyzje montażowe dotyczące niektórych ujęć, głównie pod koniec filmu. Jest ich na szczęście niewiele, widać, że Nolan wyciąga wnioski z każdej części, a także z każdego kolejnego swojego filmu.

O stronie typowo technicznej filmu nie trzeba dużo pisać. Nolan stworzył po raz kolejny obraz, który może poszczycić się wyrazistymi zdjęciami, wspaniałą muzyką, która świetnie współgra z tym co dzieje się na ekranie (choć zdarzają się sceny, jak pierwsza walka Batmana i Bane'a, gdzie nie rozbrzmiewa żadna muzyka, co wzmacnia jedynie efekt końcowy), dorównująca świetnej ścieżce dźwiękowej z Incepcji, oraz efektami wizualnymi z górnej półki (a tych w tej części wydaje mi się było sporo, a związane było to z pojawieniem się latającego pojazdu Batmana).

W taki oto sposób kończy się wyprawa Nolana w świat Batmana. W spektakularny sposób kończy trylogię, z pazurem, trzymając się kierunku wyznaczonym już przy Batmanie Początku, która zapewne zagości w wielu głowach fanów na długi czas. Teraz Człowiek-Nietoperz zasłużył na upragnioną emeryturę.

6 z 6 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Robin Williams był rozważany do zagrania postaci Hugo Strange'a. zobacz więcej

Wpadka

Czas na bombie pokazuje 4:59 dwukrotnie podczas odliczania. zobacz więcej

Pressbook

Możliwe spoilery O produkcji - XIII - Alfred Pennyworth — Z pewnością najbliższą Bruce'owi osobą jest Alfred Pennyworth, który, jak mówi Bale - "jest jedynym stałym elementem w jego życiu; jedynym członkiem rodziny, który mu pozostał. Alfred był przy nim, kiedy dorastał, obserwował, jak staje się mężczyzną i widział ból, z którym musiał sobie poradzić. Zaakceptował potrzebę Bruce’a, aby upamiętnić rodziców i pokonać zło,... zobacz więcej

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 5 powiązanych

Komentarze 48

Avatar square 200x200

master602 2013-03-24 8

8/10 – bardzo dobry

niebieski_joe 2013-01-24 8

Bez wątpienia świetny – sam Batman nie jest już ukazywany jako żelbetonowy superbohater. Jest bardziej ludzki, posiada własne słabości. Podobny zabieg występuje w serii o Bondzie z Craigiem w roli głównej. Co mi się osobiście podoba. Sam obraz zrealizowany wyśmienicie, dobrze ukazane mroczne Gotham City i ciekawa, charakterystyczna postać Bane’a.

niestety nuda, dłużyzna i cienizna – najsłabsza pozycja Nolana w temacie Batman.. Obejrzałam 2 razy, żeby się upewnić – i niestety straszny średniak. Irytujące "przemowy" Bane’a na każdym kroku (w połączeniu z jego śmiesznym głosem mało przekonujące), rozwleczone sceny, przewidywalność.. Rozczarowanie

i_darek1x 2012-09-14 5

Średni ! – Jak na Mrocznego Rycerza to dziwne że daje sobie skopać to i owo … A jak Marion Cotillard wbija mu scyzoryk to już lekka przesada ! Ma się rozumieć wychodzi z tego bez szwanku a co za tym idzie będzie cdn…
Ogólnie dobrze się ogląda ,obsada robi wrażenie …

mysza_007 i_darek1x 2012-11-18

wow….
jednak ta strona jeszcze istnieje….
co do filmu to najgłupszy z całej (nowej) trylogii…..jeszcze początek i druga część trzymały wysoki poziom, ale teraz doświadczyłem zbyt wielu idiotyzmów w tym filmie, żeby tego bronić…na wszystkich byłem w kinie po kilka razy…tej części nie da się sensownie obronić…no i tyle….

edit: ilość zarzutów jest za bardzo rozległa i przytłaczająca, żeby podjąć się próby obrony

ferhin2 2012-08-05 10

Rewelacyjny w każdym elemencie. – Teraz wiem, dlaczego na zachodnich portalach fani prześladowali ludzi, którzy jechali po produkcji.
Tutaj nie ma pola do dyskusji. Film jest fenomenalny.
9,5/10
Muzyka rewelacyjnie skomponowana. Postać Bane’a tak inna od Jokera, a zarazem tak doskonała.
Doskonała gra wszystkich postaci. Klimat mega mroczny. Zdjęcia przynajmniej w IMAXie mistrzostwo świata.
MRP jak i cała trylogia to twór historyczny. Za jakiś czas powinni opisywać go w podręcznikach szkolnych jako wybitne dzieło sztuki filmowej początku XXI wieku. Kto nie był jeszcze w kinie – niech szybko rezerwuje bilety. Oglądanie w domu w wersji cam czy nawet lepszej to zupełnie co innego.

Zobacz wszystkie 12 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
Quagmire ferhin2 2012-08-05 8

O właśnie, że jest ogromne pole do dyskusji :) Odczekaj kilka dni aż ochłoniesz, potem poczytaj trochę na forach, niestety dłuższe zastanowienie nad TDKR sprzyja odkrywaniu dziur scenariuszowych. Zresztą atak ustał, teraz narasta rozczarowanie. Ode mnie nadal 8/10 ale już bez większego entuzjazmu.

SPOILERY Na przykład kilka moich ulubionych:
-czemu miała służyć transfuzja krwi i jak to się ma do rozpoznawania ofiary wypadku?
-dlaczego Selina która już ma kartotekę w żaden sposób nie zabezpiecza się przed pozostawieniem śladów na miejscu kradzieży naszyjnika Wayne’a?
-skąd banda Bane’a wzięła motory podczas napadu na giełdę?
-dlaczego anulowanie transakcji powstałych po napadzie na giełdzie ma zająć trochę czasu?
-dlaczego mają one jakąkolwiek moc prawną?
-dlaczego Bane i Talia chcą dokończyć dzieło Liama Neesona czyli w specyficzny sposób oczyścić Gotham ze zła skoro Gotham jest już z tego zła oczyszczone?
-dlaczego Bane i Thalia są tak mocno związani z Neesonem skoro ten był przeciwny ich związkowi?
-rozumiem fanatyzm Ligi Cieni ale dlaczego zwykłe oprychy godziły się na życie w kanałach po ewentualnym ataku jądrowym? Dlaczego po ujawnieniu swojego planu Bane miał nadal setki ludzi?
-dlaczego 3000 policjantów jest wysyłanych do kanałów w jednym rządku a nie różnymi wejściami? Robią z siebie tylko mięso armatnie
-dlaczego 3000 ludzi nie starało się wydostać z kanałów choćby kopiąc, odgarniając itp?
-dlaczego nikt od Bane’a nie pilnował dostępu do tych policjantów i można im było dostarczać racje żywnościowe?
-Bane przejął się losem małej dziewczynki, dlaczego nie przejmuje się losem setek małych dzieci w Gotham?
-dlaczego nikt na wszelki wypadek nie stoi na straży wyjścia z więziennej dziury?
-we wcześniejszej części filmu dzięki urazom z TDK Wayne może normalnie chodzić tylko za pomocą mechanicznego wspomagania, dlaczego nie ma już z tym żadnych problemów w więzieniu?
-dlaczego film w żaden sposób nie pokazuje grozy więzienia Wayne’a?Już Sona z Prison Break wyglądała groźniej niż to piekło na Ziemi
-dlaczego naprężenie liny znowu nie wybiło kręgu Wayne’a?
-jak Wayne wrócił do miasta?
-dlaczego tracił czas na symbol Batmana na wieżowcu i jak to zrobił w mieście patrolowanym przez Ligę Cieni?
-dlaczego Batman traci w ten sposób element zaskoczenia w sytuacji gdy jego wrogowie mają bombę neutronową którą mogą w każdej chwili zdetonować?
-dlaczego nie zdetonowano bomby gdy Batman powrócił do miasta?
-dlaczego lód łamie się tylko pod epizodycznymi postaciami?
-w mieście i tak wybuchnie bomba, dlaczego rząd nie podejmuje zbrojnej interwencji?
-dlaczego uzbrojeni uczestnicy końcowej bitwy w pewnym momencie odkładają broń i walczą na pięści?
-dlaczego przez 5 miesięcy nikt z Ligi Cieni nie znalazł Bat-a zaparkowanego na wieżowcu?
-kiedy Batman wyskoczył z pojazdu skoro montaż sugeruje, że był tam na chwilę przed wybuchem?
-dlaczego wybuch nie powoduje fali uderzeniowej?
-jak można wyczyścić dane ze wszystkich baz jednym urządzeniem, to nie SF, to głupota

Źródła: 50 prawd KMF-u, 99 prawd Comic Book Movie, forum Imdb, forum KMF, strona Douga Walkera, własne obserwacje

ferhin2 ferhin2 2012-08-05 10

Nie no są nieścisłości fabuły. Oczywiście. Większość są to jednak wątki poboczne.
Jak by się tak zastanawiał nad każdym filmem to każde s/f, a przede wszystkim fantasy nie miało by sensu.
Z wymienionych przez Ciebie pytań, mnie podczas oglądania filmu faktycznie zastanawiało:
-dlaczego mają one jakąkolwiek moc prawną?
faktycznie skoro skradziono odciski palców Wayne’a i transakcje wykonano podczas napadu łatwo by było je unieważnić.
-jak Wayne wrócił do miasta?
i to właściwie natychmiastowo :)
-dlaczego tracił czas na symbol Batmana na wieżowcu i jak to zrobił w mieście patrolowanym przez Ligę Cieni?
to nawet skomentowałem w kinie, zegar tyka a on sobie symbol rysuje.
-dlaczego wybuch nie powoduje fali uderzeniowej?
nawet bomba o tak małej mocy jak 6 mil, wrzucona do wody spowodowała by mega tsunami.

Film ma dziury owszem, ale sama rozrywka podczas oglądania nie do opisania. Bardzo wiele robi muzyka, która niesamowicie wpływa na widza.
Porównywałem trochę Avengers do DKR i jakby porównać nonsensy występujące tam, to DKR i tak wypada całkiem nieźle.
Jest to kino rozrywkowe, na dodatek amerykańskie, więc przy tej ilości akcji i wątków ciężko wymagać, żeby wszystko w 100% było dopracowane.

Quagmire ferhin2 2012-08-05 8

Zgadzam się, TDKR wygrywa emocjami które powoduje u widza, np Prometeusz również miał sporo dziur (a może nawet więcej) ale spłynął po mnie jak po kaczce, dlatego uważam go za dużo słabszy film. Co ciekawe scenariusz Begins po 7 latach dalej uważam za klarowny, dziury w scenariuszu TDK zacząłem dostrzegać dopiero po przeczytaniu paru artykułów (mimo dwukrotnego seansu w kinie) a TDKR zaczął się sypać w mojej głowie już po kilku dniach. Albo ze mną jest coraz lepiej albo z tą serią coraz gorzej :)

A i nie do końca powiedziałbym, że są to wątki poboczne bo jednak scenariusz tego filmu jest tak skonstruowany, że jedne wydarzenia wynikają z poprzednich i wpływają na następne. Np gdyby nie cudowne uzdrowienie nogi Wayne nie wykonałby wiadomego skoku i nie wrócił do Gotham.

ferhin2 ferhin2 2012-08-05 10

Czym człowiek starszy tym więcej dostrzega :)

B4N4U7 ferhin2 2012-08-09 10

Zwykle czepianie sie… Gdyby Nolan mial robic sceny jak Bane kupuje skuterki w sklepie to film trwałby 6 godzin.Dajcie juz spokoj…

B4N4U7 ferhin2 2012-08-09 10

Wiele pytan zadanych wyzej jest rownie bzdurnych jak wchodzenie w psychike zlych bohaterów albo pytania dlaczego gdy biegnei na ciebie kilku ludzi to zastrzelisz jednego dwóch a trzeci cie powali i upuscich bron i nie bedzie czasu zeby jej szukac bo jest zbyt tłoczno zeby patrzec gdzie upadała pukawka jak zaraz mozesz w morde dostac:p Naprawde czepiacie sie …

Quagmire ferhin2 2012-08-09 8

Czepianie się to pytania w stylu "a czemu jak Batman skoczy z 10 metrów to nie połamie nóg?". U góry masz pytania które w większości dotyczą szkieletu fabuły i charakterów postaci.

Piszesz pewnie o końcowej bitwie, zauważ, że po wystrzelaniu pierwszego rzędu mogli tak samo wystrzelać każdy następny rząd policjantów ale nie, odłożyli karabiny i zaczęli bić się na pięści.

B4N4U7 ferhin2 2012-08-10 10

Moze powinienem obejrzec 3 raz ale nie widziałem scen jak odkładają pukawki na bok tam jest spora przerwa pomiedzy tymi scenami:p a moze nie kazdy miał bron? a dwa moze pierwszy rzadek biegł wolniej a pozniej sie wszyscy rozpedzili:p pierwsi miel ianjgorzej:p dwa trzeba miec naboje i przeładowywac . Gdyby wszystko miało byc tak dokąłdnie opisywane to ten film trwałby 12 godzin a nie niecałe 3 no.jezeli chodzi o wiezenie to moze dlatego nei było to piekło bo mieli go urzymywac przy zyciu a dwa jakos sie kurde musiał wydostac stamtad… a to ze nikt tam nie stoi przy wyjsciu tez jak dla mnie pytanie bzdura no czepnijcie sie o wszystko:P Ale spodziewałem sie ze ludzie bedą narzekac zawsze tak jest jak jest zamkniecie sagi ze widzi sie nagle duzo wiecej błedów :p Dla mnei jedynym powaznym takim błedem jest nie ukazanie jak sie wydostaje tak szybko stamtad.

KubiQ ferhin2 2012-09-15

Przesadzasz.

Nie twierdzę że "Mroczny Rycerz Powstaje" to zły film, ale nie należy mu się żaden opis w żadnym podręczniku.

W kinie byłem zachwycony, film trzymał w napięciu, byłem cholernie ciekaw co będzie dalej, każda scena robiła wrażenie niesamowitej. Ba, w scenach w więzieniu, gdy Bruce Wayne próbował uciec, sam po cichu szeptałem: Rise, rise, rise…

Mało tego, zakończenie zrobiło na mnie takie wrażenie że po seansie z oczu pociekły mi łzy.

Fabularnie film jest bardzo dobry, jest tu mnóstwo nawiązań do poprzednich "Nolanowskich" Batmanów, szczególnie do "Batman Begins". Faktycznie jest tu sporo dziur fabularnych, i to na tyle dużych że mógłbym przerzucić przez nie słonia. Ale w kinie, nie zwróciłem uwagi na nie. Fabuła jest właściwie nawiązaniem do "Begins" właśnie…

Jednakże po powrocie z kina, czułem miłą satysfakcję. Obejrzałem kapitalny film, który zrobił na mnie olbrzymie wrażenie. Takie którego nie zrobił na mnie żaden film od czasu "Incepcji".

Dopóki TDKR będzie traktowany jak zwykły film o superbohaterze, doputy nie ma co narzekać na dziury fabularne. Jeżeli ktoś zaś szuka filmu na miarę "Incepcji"… No to się zawiedzie…

8+/10

tjindy ferhin2 2012-11-27 8

Ja tak z nudów na kilka wątków:
> Quagmire o 2012-08-05 12:05 napisał:
> -czemu miała służyć transfuzja krwi i jak to się ma do rozpoznawania ofiary
> wypadku?
Wydaje mi się że chodziło o uproszczenie badań DNA tudzież jak nie ma wzorca po prostu zbadać grupę krwi

> -dlaczego Selina która już ma kartotekę w żaden sposób nie zabezpiecza się przed
> pozostawieniem śladów na miejscu kradzieży naszyjnika Wayne’a?
Zabezpieczała odciski Wayne`a. A to że ma kartotekę chyba w niczym jej nie przeszkadzało ;)

> -skąd banda Bane’a wzięła motory podczas napadu na giełdę?
Pożyczył od "Gangu dzikich wieprzy" ;)

> -dlaczego anulowanie transakcji powstałych po napadzie na giełdzie ma zająć
> trochę czasu?
Nie wiem. Może system wolny?

> -dlaczego mają one jakąkolwiek moc prawną?
Wszystkie transakcje są udokumentowane w bazie – anulowane też – powstaje w ten sposób artykuł prawny (z tego co kojarzę) ;)

> -dlaczego Bane i Talia chcą dokończyć dzieło Liama Neesona czyli w specyficzny
> sposób oczyścić Gotham ze zła skoro Gotham jest już z tego zła oczyszczone?
W/g Liama Gotham to nie tylko przestępcy ale zepsucie moralne. Co zresztą widać w Gotham.

> -dlaczego Bane i Thalia są tak mocno związani z Neesonem skoro ten był przeciwny
> ich związkowi?
A był? Wydalił Bane`a z Ligi Cieni za jego charakter.

> -rozumiem fanatyzm Ligi Cieni ale dlaczego zwykłe oprychy godziły się na życie w
> kanałach po ewentualnym ataku jądrowym? Dlaczego po ujawnieniu swojego planu
> Bane miał nadal setki ludzi?
PiS też ma .. nawet tysiace zwolenników. Tak samo jak PO czy inne ugrupowania z MW na czele.
Taka to już polityka człowieczeństwa…

> -dlaczego 3000 policjantów jest wysyłanych do kanałów w jednym rządku a nie
> różnymi wejściami? Robią z siebie tylko mięso armatnie
No przecież wchodzili różnymi wejściami.. wiedzieli że w kanałach czaji się ZUO ;)

> -dlaczego 3000 ludzi nie starało się wydostać z kanałów choćby kopiąc,
> odgarniając itp?
Tony gruzu? Hmm… Tak wiem – w końcu by się wydostali ale w zamyśle miała to być ostateczna pułapka.

> -dlaczego nikt od Bane’a nie pilnował dostępu do tych policjantów i można im
> było dostarczać racje żywnościowe?
Pilnowali – tylko słabo. W końcu wszyscy pomagierzy wpadli,czyż nie?

> -Bane przejął się losem małej dziewczynki, dlaczego nie przejmuje się losem
> setek małych dzieci w Gotham?
To już inna kwestia czasu i miejsca.

> -dlaczego nikt na wszelki wypadek nie stoi na straży wyjścia z więziennej
> dziury?
Bo z założenia twierdza pod ziemią miała być ostatecznym miejscem skazańców.

> -we wcześniejszej części filmu dzięki urazom z TDK Wayne może normalnie chodzić
> tylko za pomocą mechanicznego wspomagania, dlaczego nie ma już z tym żadnych
> problemów w więzieniu?
Oglądał wróżbitę Macieja i brał seans u Kaszpirowskiego.
Zresztą była scena u doktora – kwestia dopowiedzenia sobie..

> -dlaczego film w żaden sposób nie pokazuje grozy więzienia Wayne’a?Już Sona z
> Prison Break wyglądała groźniej niż to piekło na Ziemi
Bo chodziło tu bardziej o znęcanie się psychiczne. Widzieć niebo – być tak blisko ( wiedząc że nikt nie pilnuje) a jednocześnie tak daleko
od wolności…

> -dlaczego naprężenie liny znowu nie wybiło kręgu Wayne’a?
Nie wiem, nie jestem kręgarzem ;)

> -jak Wayne wrócił do miasta?
Fakt, bez kasy, daleko od domciu….

> -dlaczego tracił czas na symbol Batmana na wieżowcu i jak to zrobił w mieście
> patrolowanym przez Ligę Cieni?
Bo sam był w Lidze Cieni – więc chyba znał ich metody. A symbol miał być symbolem, dającym nadzieję i wzywającym do działania.

> -dlaczego Batman traci w ten sposób element zaskoczenia w sytuacji gdy jego
> wrogowie mają bombę neutronową którą mogą w każdej chwili zdetonować?
Tutaj podejrzewam że para – Bane i Miranda nie chcieli ginąć i dając złudne nadzieje towarzyszom broni w końcu by się ulotnili.

> -dlaczego nie zdetonowano bomby gdy Batman powrócił do miasta?
j/w

> -dlaczego lód łamie się tylko pod epizodycznymi postaciami?
Bo to rozpasane bestie były/ w nocy lód jest mocniejszy ? ;)

> -w mieście i tak wybuchnie bomba, dlaczego rząd nie podejmuje zbrojnej
> interwencji?
Bo tego nie wiedzą że i tak wybuchnie. Informacja ta nie została przekazana waaaadzom JuEsEj.

> -dlaczego uzbrojeni uczestnicy końcowej bitwy w pewnym momencie odkładają broń i
> walczą na pięści?
Żeby nie powystrzelać się nawzajem zapewne… Tak naprawdę to pytanie powinno brzmieć inaczej –
dlaczego tak mało mudnurowych padło przy takim ostrzale.

> -dlaczego przez 5 miesięcy nikt z Ligi Cieni nie znalazł Bat-a zaparkowanego na
> wieżowcu?
Wayne miał wiele kryjówek. Gotham to duże miasto.

> -kiedy Batman wyskoczył z pojazdu skoro montaż sugeruje, że był tam na chwilę
> przed wybuchem?
A to już celowy zabieg montażysty.

> -dlaczego wybuch nie powoduje fali uderzeniowej?
Bo to już nie był istotny element końcowy filmu. Że tak powiem , poświęcenie – o to chodziło reżyszerowi ;)

> -jak można wyczyścić dane ze wszystkich baz jednym urządzeniem, to nie SF, to
> głupota
Urządzeniem czy programem ?
A wiesz że jest trojan który przez sieć instaluje się w BIOSie twojej karty sieciowej? Nie do wykrycia jeśli tam nie zajrzysz – wszystkie antywiruski i firewalle są zbędne – obserwują cię jak na dłoni…
Można ? Można.

> Źródła: 50 prawd KMF-u, 99 prawd Comic Book Movie, forum Imdb, forum KMF, strona
> Douga Walkera, własne obserwacje

Ogólnie kiepsko. Było więcej rzeczy godnych uwgi by tu wypisać ;)
Ale jak już wcześniej wspomniałe – to tak z nudów…

tjindy ferhin2 2012-11-27 8

> ferhin2 o 2012-08-05 16:56 napisał:
> Nie no są nieścisłości fabuły. Oczywiście. Większość są to jednak wątki
> poboczne.
> Jak by się tak zastanawiał nad każdym filmem to każde s/f, a przede wszystkim
> fantasy nie miało by sensu.
[CIACH]
> -dlaczego wybuch nie powoduje fali uderzeniowej?
> nawet bomba o tak małej mocy jak 6 mil, wrzucona do wody spowodowała by mega
> tsunami.
Nie będąc pod wodą nie wywołałaby tsunami.
Podwodne wybuchy powodują falę (tsunami na morzu/oceanie ma niecały metr wielkości.
Zbliżając się do lądu nabierają wielkości.)

Współtworzą