O północy w Paryżu 2011

Midnight in Paris

Inez (Rachel McAdams) i Gil (Owen Wilson) przybywają do światowej stolicy romansu, planując ślub. Jednak wierność zakochanych zostanie wystawiona na ciężką próbę, gdy na ich drodze pojawią się wyrafinowany znawca sztuki Paul (Michael Sheen) oraz tajemnicza i zmysłowa muza Adriana (Marion Cotillard), a po czarujących zakątkach… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Na platformach streamingowych

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 32 zdjęcia

Obsada Zobacz pełną obsadę

Owen Wilson
jako Gil
Rachel McAdams
jako Inez
Kurt Fuller
jako John
Mimi Kennedy
jako Helen
Michael Sheen
jako Paul
Nina Arianda
jako Carol
Carla Bruni
jako Przewodniczka po muzeum
Maurice Sonnenberg
jako Mężczyzna na degustacji wina
Thierry Hancisse
jako Imprezowicz w 1920
Guillaume Gouix
jako Imprezowicz w 1920
Audrey Fleurot
jako Imprezowiczka w 1920
Marie-Sohna Conde
jako Imprezowiczka w 1920

Fabuła

Inez (Rachel McAdams) i Gil (Owen Wilson) przybywają do światowej stolicy romansu, planując ślub. Jednak wierność zakochanych zostanie wystawiona na ciężką próbę, gdy na ich drodze pojawią się wyrafinowany znawca sztuki Paul (Michael Sheen) oraz tajemnicza i zmysłowa muza Adriana (Marion Cotillard), a po czarujących zakątkach Paryża zacznie oprowadzać ich sama Carla Bruni! opis dystrybutora

Gatunek
Komedia, Fantasy, Romans, Obyczajowy
Słowa kluczowe
sztuka, miłość, podróż w czasie, lata 20. zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2011-08-26 (kino), 2011-05-11 (świat)
Dystrybutor
Kino Świat
Wytwórnia
Mediapro
Versátil Cinema
Gravier Productions zobacz więcej
Kraj produkcji
Hiszpania, USA
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
94 minut
Budżet
17 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 12 wiadomości

Recenzje

Przeszłość ma swój urok 8
  • 2013-08-12
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Magia Paryża po raz kolejny daje o sobie znać. Czarodziejem, który macha magiczną różdżką, tym razem jest Woody Allen, który wyczarowuje widzowi swój najlepszy film od wielu lat - O północy w Paryżu.

Gil i Inez to świeżo zaręczona para, która przybywa do stolicy Francji, aby zaplanować swój ślub. Z każdym kolejnym dniem pobytu w Paryżu zakochani poznają siebie i swoje wady, które momentami budzą ich wzajemną niechęć. Sprawa komplikuje się jeszcze bardziej, gdy dołącza do nich wszystko wiedzący Paul. Inez, której nie za bardzo uśmiecha się pomysł zwiedzania i rozkoszowania klimatem miasta nad Sekwaną pozwala Gilowi, aby ten samotnie poznawał paryskie zakamarki. Mężczyzna postanawia to wykorzystać, aż w pewnym momencie poznaje prawdziwą magię stolicy miłości i zakochanych.

Na wstępie zacząłem od dość odważnego stwierdzenia, że jest to najlepszy film Allena od lat. Ciężko się z tym nie zgodzić. Pokazuje to chociażby zainteresowanie widzów tym filmem i box-office'owe wyniki. O północy w Paryżu bije rekordy popularności na całym świecie, a twórca Annie Hall w końcu tworzy dzieło na miarę swoich najlepszych lat.

Woody Allen tym filmem potwierdził, że nie chowa jeszcze broni (czyt. kamery) i w tej starej głowie potrafi wykreować coś naprawdę dobrego. Stworzył bardzo smaczny, magiczny i pełen dobrego humoru film. Film bazujący na świetnych dialogach i historii, która wciąga od samego początku. Historii, która nie pozwala oderwać wzroku od ekranu. Allen zabiera nas wiele lat wstecz, pokazując Paryż lat dwudziestych ubiegłego wieku, który tętni życiem wielkich i legendarnych artystów. W tej historii wszystko może się zdarzyć, doskonale zdaje sobie z tego sprawę także główny bohater. Gil, który nominalnie pracuje jako hollywoodzki scenarzysta zawiesza swoją karierę na rzecz powieści, którą ma zamiar skończyć właśnie w Paryżu. Pierwszą opinię na temat jego dzieła ma wydać… sama Gertrude Stein, którą poznaje dzięki… Ernestowi Hemingwayowi w domu… Pabla Picassa. Tak, tak, takie rzeczy mogą dziać się w miejscu przepełnionym magią. To jednak nie jedyne głośne nazwiska, które spotkamy o północy w Paryżu. Na naszych ekranach zawitają także Scott Fitzgerald wraz z małżonką, Salvador Dali (świetny w tej roli Adrien Brody), Luis Bunuel czy Paul Gauguin.

Trzeba oddać także Allenowi to, że udało mu się znaleźć idealnego następcę do odegrania fajtłapowatego, lekko neurotycznego aczkolwiek zabawnego i inteligentnego bohatera. Owen Wilson, bo o nim mowa, tworzy bardzo wyrazistą, interesującą i naturalną postać, której nie da się nie lubić. Wraz z nim przemierzamy ulice Paryża i delektujemy się magią, która płynie z każdej szczeliny i mniejszej uliczki. Lukrecjowy klimat filmu działa zdecydowanie na jego korzyść.

Ten film to także masa świetnych ról drugoplanowych. Wcześniej wspomniałem chociażby o Adrienie Brodym, w filmie jednak wystąpili też takie gwiazdy, jak Marion Cotillard, Rachel McAdams, Michael Sheen czy Kathy Bates.

Francuska muzyka, początkowe sekwencje, w których przedstawione są znane paryskie miejsca, inteligentne dialogi, zabawny humor i przeszłość, która ma swój niepowtarzalny urok. To elementy, które sprawiają, że O północy w Paryżu to pozycja obowiązkowa. Polecam ten film ja, osoba, która nie cierpi filmów Allena!

1 z 1 osoba uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Reżyser Woody Allen planował zrealizować ten projekt w Paryżu w 2006 roku, jednak zrezygnował wówczas z niego ze względu na wysokie koszty. zobacz więcej

Pressbook

Praca na planie — Woody Allen wielokrotnie oświadczał, że woli dawać swoim aktorom jak najwięcej wolności na planie. W odniesieniu do O PÓŁNOCY W PARYŻU, może z pewną dozą przesady, mówi: "Nie musiałem dawać nikomu żadnych instrukcji". Choć Owen Wilson wspomina, że słyszał relacje innych aktorów, że Allen jest "zupełnie cicho" na planie, nie doświadczył tego osobiście. "Czułem, że... zobacz więcej

Komentarze 14

Avatar square 200x200

porcjusz 2011-12-09 10

Magiczny film – Jakoś nigdy nie oglądałem filmów Allena, ale ten jest rewelacyjny. Wspaniale przedstawiony Paryż, zarówno współczesny jak i ten z poprzednich epok, charakterystyczni bohaterowi, zwłaszcza ci drugoplanowi (Hemingway czy Dali), humor. A także możliwość do refleksji nad sobą, swoimi czasami.

nathalie porcjusz 2012-08-21 8

Zgadzam się, film jest po prostu magiczny. Baardzo przyjemnie się ogląda, totalnie wciąga w klimat Paryża. Nie nastawiałam się na zbyt wiele – może dlatego jestem tak pozytywnie zaskoczona. Film świetnie unaocznia widzowi, że zawsze wcześniejsze czasy wydają się nam lepsze.
Z czystym sumieniem polecam. 8/10

Kali999 2011-11-01 7

z klimatem ale… – Najlepszy film Allena z ostatnich czterech. Choć po pierwszych kilkunastu minutach bym tego nie powiedział. Pierwsze kilkanaście minut filmu to nuda, która później zamienia się w dziwny, ciekawy wciągający klimat. Jednak pomimo, że to najlepszy film z ostatnich czterech. To do formy ze starszych komedii Allena mu daleko. Ciekawe czy jeszcze coś genialnego uda mu się zrobić…

YorickG 2011-10-24 9

rewelacja – Pomimo początkowego sceptycyzmu co do tego dzieła muszę przyznać że jest to naprawdę rewelacyjny film, że świetną grą aktorów i dużym zaskoczeniem pierwszą północą.. aż chciałoby się to przeżyć samemu… mogę wszystkich uspokoić że nie będzie to żadne romansidło jak można by przypuszczać z opisów..lecz mądra opowieść.. stawiająca pytanie czy dobrze nam tu i teraz?

ps.
o wiele lepsza pozycja niż Co nas kręci, co nas podnieca

juskowiak 2011-09-21 6

Paryż jest piękny, – a film tez ma cos w sobie, ale zadnym dzielem nie jest, a juz tym bardziej komedia. ma w sobie cos niezwyklego – moze klimat miasta, moze swietna role Wilsona, duza szczypte fantastyki – ale w drugiej czesci sie to wszystko rozlazi i z ekranyu wieje nuda. jak to allen – nieco przefilozofowal fabule. potrafie zrozumiec pomysl z historycznymi postaciami, ale jakies moralitety odnosnie zycia w roznych epokach, porouszaniu sie w czasie – cienko to wypadlo. podobnie do boplu sztuczna bruni.
za to wislon wypadl swietnie! jak dla mnie kolejny przereklamowany film allenna. calkiem dobry, lecz nie zaslugujacy na ten rozglos i liczbe widzow w kinach. tak to juz z allenem jest: pisza, ze filmy dla inteligencji, a tak naprawde to wydmuszki, przefilizofowane bajki introwertyka. w ostatnichlatach swietny byl tak naprawde tylko match point.

6/10

Beznickowy juskowiak 2011-10-08 6

Mam podobne odczucia, choć ten ostatni akapit trochę za bardzo krytyczny. Sam film rzeczywiście jest niezły, ale też dziełem nie jest. Na uwagę zasługuje oddana z dużym wdziękiem magia Paryża – po obejrzeniu tego filmu można się w tym mieście zakochać. No i Wilson pokazał, że potrafi grać.

6/10

monikawawa 2011-09-08 5

rozczarowanie :-( – tyle szumu a film jest baaaaaaardzo przecietny. Jeden z gorszych filmow W.A.

drfalck monikawawa 2011-09-08

dokładnie, slaby film. Jest to obyczaj, ale komedii to tu prawie za grosz nie ma…
fajnie by sie oglądało w domu, szkoda kasy na kino.

Współtworzą