David Lord (Kellan Lutz) zostaje siłą włączony w starcia gladiatorów, w których panuje przemoc i barbarzyństwo. Mężczyźni walczą na śmierć i życie, a ich zmagania są transmitowane na żywo dla szerokiej publiczności.
Rzecz ewidentnie niedofinansowana. Lutz prezentuje się nieźle, ale ciemne filtry i rwane ujęcia zabijają sceny walk, a pretekstowy plot nawet nie dba o motywacj
Beznadziejne kino Samuel L. Jackson musi by w niezłym dole skoro gra w takich produkcjach… – Strata czasu lepiej pograć w kulki niż tracić czas na ten film. Hollywood schodzi do jaskiń.
mi tam się film podobał 7/10