Był sobie chłopiec 2002

About a Boy

Will jest leniwym oraz zbyt pewnym siebie facetem. Nie robi nic, a utrzymuje się z dochodów, jakie przyniósł jego dziadkowi światowy hit na rynku muzycznym. Zatem Will nie ma powodów do zmartwień, bez przerwy umawia się na randki z innymi kobietami. Pewnego dnia spotyka się z bardziej wartościową oraz dojrzałą kobietą niż się… zobacz więcej

Reżyseria
,
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 26 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Hugh Grant
jako Will Freeman
Toni Collette
jako Fiona
Nicholas Hoult
jako Marcus
Rachel Weisz
jako Rachel
Isabel Brook
jako Angie
Laura Kennington
jako Przyjaciółka Ellie
Frog Stone
jako Asystent w sklepie z artykułami dla maluchów
Natalia Tena
jako Ellie
Tessa Vale
jako Nauczycielka
Mark Heap
jako Nauczyciel matematyki
Peter Roy
jako Ojciec Willa

Fabuła

Will jest leniwym oraz zbyt pewnym siebie facetem. Nie robi nic, a utrzymuje się z dochodów, jakie przyniósł jego dziadkowi światowy hit na rynku muzycznym. Zatem Will nie ma powodów do zmartwień, bez przerwy umawia się na randki z innymi kobietami. Pewnego dnia spotyka się z bardziej wartościową oraz dojrzałą kobietą niż się spodziewał. Randka w parku z dzieckiem jej najlepszej przyjaciółki jest dla Willa krępująca, choć chłopiec wydaje mu się bardzo interesujący... z wzajemnością. Kiedy między dorosłymi nic nie wychodzi - mężczyzna nie przejmuje się tym zbytnio, gdyż panienek mu nie brak. Chłopiec z parku o imieniu Marcus, o którym Will zdążył już zapomnieć dzwoni, w celu zapoznania go ze swoją mamą, która wiedzie smutne życie, jest zbyt wrażliwa, miewa myśli samobójcze i zalicza się do grona hipisów. Will oczywiście odmawia, lecz Marcus na siłę chcąc uszczęśliwić mamę i dowiedzieć się czegoś więcej o mężczyźnie, zaczyna go szantażować. W ten sposób rozpoczyna się wielka przyjaźń nieznająca granic wieku, której nikt się nie spodziewał, a obróci ona ich oba światy o 180 stopni... Aseq

Gatunek
Dramat, Komedia
Słowa kluczowe
terapia grupowa, anglia, zdrada, miłość zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2002-07-05 (kino), 2002-04-26 (świat), 2003-05-16 (dvd)
Dystrybutor
UIP - United International Pictures
Kraj produkcji
Francja, Niemcy, USA, Wielka Brytania
Inne tytuły
About a Boy oder: Der Tag der toten Ente (Niemcy)
Pour un garçon (Francja)
Czas trwania
101 minut
Budżet
27 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 2 wiadomości

Recenzje

Każdy człowiek jest wyspą - ja jestem Ibizą! 8
  • 2010-06-17
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Na film skusiłem się dobrych parę lat temu który był emitowany w telewizji TVN. Do tej pory wiem, że nie był to stracony czas. Interesują mnie komediodramaty więc nie mogłem tego przegapić. To był strzał w dziesiątkę, no może w ósemkę w skali do 10.

Will Freeman (Hugh Grant) jest leniwym, bogatym i bezinteresownym facetem. Ciągle umawia się na randki, ale jego związki nie trwają dłużej niż miesiąc. W końcu wpada na pomysł by podrywać samotne matki. Zaczyna chodzić na zebrania samotnych rodziców. Wymyśla sobie swojego syna, który "chwilowo" przebywa u matki. Szybko podrywa jedną z mam i jedzie z nią na piknik. Ta musiała zaopiekować się Marcusem (Nicholas Hoult), synem swojej przyjaciółki. Will uważa chłopca za dziwnego, a Marcus myśli o Willu tak samo. Od pewnego czasu chłopiec po szkole zaczyna przychodzić do niego, choć Will nie wie czego on od niego dokładnie chce. Z czasem zaczynają spotykać się regularnie. Marcus odkrywa wszystkie tajemnice Willa i wie że on niema dziecka. Will zmienia się dzięki chłopcu i uświadamia sobie, że z ludźmi można żyć.

Był sobie chłopiec to bardzo dobry film który wzrusza i bawi od samego początku aż do końca. Hugh Grant i Nicholas Hoult stworzyli świetny duet. Scenariusz do filmu jest bardzo udany. Powstał na podstawie książki Nicka Hornby'ego "Był sobie Chłopiec". Szczególną uwagę przyciąga ścieżka dźwiękowa. Wspaniałe utwory dopasowane idealnie do scen filmu. Piosenki "Killing me Softly" i "Shake Ya Ass" przyciągnęły moją uwagę. Jedna wzrusza, druga śmieszy.

Podsumowując to wszystko film warto zobaczyć, może to nie jest film który można nazwać arcydziełem ale na pewno filmem bardzo dobrym. Przyjemna produkcja podczas której można się pośmiać i wzruszyć.

3 z 4 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

George Clooney, Russell Crowe, Brad Pitt, Ewan McGregor (I) oraz Colin Firth byli kandydatami do roli Willa. zobacz więcej

Pressbook

Był sobie chłopiec: Historia — Will (Hugh Grant) jest nieuleczalnie "młodzieżowym" trzydziestoośmioletnim londyńczykiem. Bogaty, nieżonaty i bezdzietny, nie robi nic całymi dniami poza byciem na luzie, unikaniem odpowiedzialności i umawianiem się z kobietami. Odkrywa, że miejscem gdzie można poznawać samotne kobiety są koła samotnych rodziców. Tworząc w wyobraźni małego synka o imieniu Ned, Will... zobacz więcej

Komentarze 5

antosiek 2010-05-05 8

8/10 – Bardzo fajny film, który jednocześnie wzrusza i bawi. Grant i Hoult stworzyli naprawdę zgrany duet, a "killing me softly" w ich wykonaniu powalające/chodzi mi o Granta -dosłownie:)/ Polecam

Barbarka88Rz antosiek 2010-07-09 8

Zgadzam się całkowicie, Hugh jest fantastyczny, a ta ich piosenka… rewelacja. Zapomniałam już o niej i na nowo odkryłam jak bardzo jest piękna.

Długo nie mogłam zabrać się za ten film, zazwyczaj wolę coś pewnego i odprężającego. A "Był sobie chłopiiec" uważałam za psychologiczny i nudnawy. Byłam mocno (i mile) zaskoczona, film okazał się świetny. Jest naprawdę dobry, nawet bardzo dobry, zabawny, interesujący, trochę wątków psychologicznych ale nie są nudnawe. Obsada jest całkiem niezła, ten chłopczyk jest fajny, ale Hugh… ach Hugh… jest fenomenalny^^

Mi się podoba:-) i film i Hugh ( z naciskiem na to drugie)

Trophy 2009-01-10 7

"Nikt nie jest samotną wyspą." – Pomimo tego, że można uznać, iż fabuła jest banalna, to wykonanie jest na wysokim poziomie. Chyba tylko Anglicy potrafią tak dobrze robić filmy owego gatunku.
Wciągający od samego początku, głównie dzięki scenariuszowi. Trochę humoru, trochę ironicznych tekstów. Bardzo lubię takie filmy. I oczywiście boski Hugh Grant, którego coraz bardziej zaczynam cenić (nie tylko za urok osobisty). Oczywiście obraz z przesłaniem.

10/10

kazik89 Trophy 2009-01-10 8

Widzę ze tez oglądałeś ten film w telewizji 30 min temu;) tez ten film uważam za bardzo dobry…Hugh bardzo dobrze gra takie rol e jak w ty filmie. Dobre jest również przesłanie filmu;) samotność nikomu tego nie życzę..;(

Jankes Trophy 2009-12-03 8

Popieram Trophy w całej rozciągłości, może fabuła trochę banalna, jednak całość jak dla mnie tworzy kapitalny klimat. POLECAM.

Współtworzą