Odd Thomas (Anton Yelchin) pracuje w lokalnym barze, ma piękną dziewczynę Stormy (Addison Timlin) i z pozoru jest zwykłym chłopakiem. Jednak posiada całkiem niezwykły dar - widzi duchy zmarłych i zwiastujące nadejście złe zjawy, które nazwał Bodachami. Tym razem tych zjaw jest wyjątkowo dużo, dlatego też Odd próbuje dowiedzieć się co tak niebezpiecznego ma się zdarzyć w jego mieście. ferhin2
4/10 – Nawet bez problemów produkcyjnych ten film zostałby zesłany prosto na DVD. Ma fatalne dialogi, cierpi na brak tempa, a widoczne znikome zaangażowanie aktorów przekłada się na znikome zaangażowanie widza. Całość zostawia posmak pilota przeciętnego serialu SF, a wrażenia beznadziei dopełnia okropny montaż.
Postawiłbym niższą ocenę gdyby nie naprawdę wzruszające (mnie) i zaskakujące (mnie) zakończenie. Oczywiście ono też jest spartaczone pod względem reżyserii, montażu i scenariusza, ale aż szkoda, że nie kończy lepszego filmu… Oprócz niego w głowie zostanie mi chyba tylko cameo Arnolda Vosloo, maksymalnie dalekie od utrwalonego wizerunku tego aktora.
Pozostałe
Dobry młodzieżowy (lekko humorystyczny) thriller paranormalny z dobrym Yelchinem i uroczą Timlin na pierwszym planie. Ten epilog mogli sobie jednak darować.