Długo zbierałem się do obejrzenia tego filmu, o którym tak głośno było swego czasu. Wiedziałem czego mam się spodziewać po Sacha Baron Cohen, no i to mniej więcej dostałem. Od Borata zdecydowanie gorsze. Jakieś próby wrzucenia pewnych tez na temat funkcjonowania mocarstw, ale też i demokracji, częściowo się udały. Ogólnie nie jest źle, duży plus muza i sam Cohen, ale do pierwowzoru, na którym miał się ten film wzorować, daleko.
Pozostałe
[10/10] Doskonały, Idealny! – Śmieszny do bólu brzucha. Polecam.