Parker

6,3
Parker (Jason Statham) to profesjonalny złodziej, jeden z najlepszych na świecie. Doskonale przygotowany, konsekwentny, nieugięty przestępca z zasadami. Nigdy nie okrada biednych i nie krzywdzi tych, którzy na to nie zasłużyli. Pewnego razu sam staje się ofiarą zdrady. Po udanym skoku jego kumple zabierają cały łup, a Parkera zostawiają na pewną śmierć. Cudem udaje mu się przeżyć. Po powrocie do zdrowia ma tylko jeden cel: sprawić, aby byli przyjaciele gorzko pożałowali swojej nielojalności. Jedzie do Palm Beach, gdzie zyskuje nietypowego partnera - piękną, sprytną i ambitną Leslie (Jennifer Lopez).

Zwiastun

Zgłoś naruszenie

Pozostałe zwiastuny

Komentarze do filmu

9
7

66%. Naciągana 7,bo Statham budzi u mnie sympatię od pierwszego zobaczenia. Lopez atrakcyjna babka,ale w kilku scenach jej postać irytuje.Brak romansu na +

5

Bezstylowy, acz energiczny akcyjniak ciągnięty w dół przez idiotyczny wątek z Lopez. Nawiasem mówiąc, ta pani naprawdę powinna dać sobie spokój z aktorstwem.

5

5/10 – No cóż, Statham co roku, z pełną konsekwencją wypuszcza 2 lub 3 filmy firmowane swoją kwaśną miną, idealnie dopasowane do określonej grupy docelowej. Za każdym razem łączy je także klapa finansowa, ale być może świetnie sprzedają się na DVD, lub Jasonowi po prostu się nie odmawia. Przyznam, że zawsze z radością oglądam kolejne przygody naszego byłego pływaka, które można traktować jak kolejne odcinki niezłego serialu sensacyjnego.

Tak więc tym razem Statham jest bla bla nieudany dla niego napad bla bla zamierza odnaleźć…Mniejsza o to, za film odpowiada niby całkiem uznane reżyserskie nazwisko, ale "Parker" nie wyróżnia się na tle innych produkcji z tym aktorem. Do tego od połowy, wraz z pojawieniem się Jennifer Lopez, zaczyna niemiłosiernie się rozłazić. Nie zrozumcie mnie źle, nie mam nic do Jennifer, nie zagrała tutaj jakoś szczególnie źle, jest solidna, sympatyczna i nieco roztrzepana. Jednak jej wątek skutecznie rozwadnia bardzo prostą fabułę- znaleźć 4 ludzi, odzyskać swoją kasę.

Szkoda też, że misiek Chiklis został tu obsadzony jako główny zły, a Clifton Collins Jr jedynie marszczy się spod wąsa. Obaj panowie zdecydowanie powinni zamienić się rolami.

Przyznaję 5 na 10 Stathamów :)

3

Hehe, hojnyś :)

5

Również będę hojny i dam pięć na dziesięć. Choćbym nie wiem jak się wysilał nie dam rady więcej. I to tylko z sentymentu do Jasona, którego za wielkiego aktora nie uważam, ale jakoś lubię, bo Lopez nie koniecznie. :)

8

bardzo dobra sensacja z Statchamem polecam

Nawigacja