Guillermo del Toro (Labirynt fauna) sięga po broń najwyższego kalibru w tym epickim sensacyjnym filmie science fiction o grupie ludzi, którzy łączą siły w roku 2025, aby zwalczyć legiony potwornych stworów powstających z morza. Przy użyciu wielkich pilotowanych robotów ocalali ludzie walczą z obcą siłą czającą się w głębinach Pacyfiku. Będąc niemal bezbronni w walce z nieustępliwym wrogiem, ludzie nie mają wyjścia - muszą zwrócić się do dwójki niepozornych bohaterów - przegranego byłego pilota (Charlie Hunnam) i niesprawdzonego żółtodzioba (Rinko Kikuchi) - którzy stają się ostatnią nadzieją ludzkości w obliczu zbliżającej się apokalipsy. opis dystrybutora
Zobaczyć i szybko zapomnieć… – Jedyne co mnie skusiło to nazwisko reżysera. Ale tym razem to jakieś takie nijakie;/ Tak jak wielu się wypowiadało aktorstwo leży, dialogi kwiczą, a wielkie pojedynki (pisząc wielkie mam na myśli tylko rozmiary przeciwników) są tylko efekciarskim dodatkiem do dość płytkiej produkcji…
Całe to widowisko sprawia wrażenie pokazania tylko możliwości komputerowych i nic po za tym. No i oczywiście, bo jakby inaczej wszystkie inne roboty zawodzą, a ten 'made in USA' rozwala wszystko jak leci…
Do zobaczenia na raz.
Pozostałe
To takie Transformersy – tylko, że dużo ambitniejsze. Ale czasami warto obejrzeć tego typu filmu, z chipsami i piwem w ręku i o niczym innym nie myśleć.