Zniewolony. 12 Years a Slave 7.2

Jest rok 1841. Mieszkający w Waszyngtonie Salomon Northup - wolny i wykształcony człowiek, ojciec dwojga dzieci, szczęśliwy mąż i szanowany obywatel - zostaje podstępem porwany i sprzedany handlarzom niewolników. Tak rozpoczyna się trwająca 12 lat dramatyczna i niezwykła odyseja człowieka, który wbrew otaczającej go brutalnej rzeczywistości próbuje przetrwać i nigdy nie stracić nadziei na wolność.

Zgłoś naruszenie Zwiastun #1

Komentarze 17

astra224 7

Ludzie to chwasty ziemi. Pasożyty dojące bez umiaru, niszczące wszystko na swojej drodze. Obsada mistrzowska. Film trzyma przy sobie do końca

simonperch 6

Rzemieślniczo ten film jest kapitalny, jednak to wszystko już było. Oscar był pewny z wiadomych względów.

bodek75 7

No ja się pytam jak długo jeszcze Amerykanie będą się rozliczać ze swą mało chwalebną przeszłością za pomocą kina? – Który to już film o amerykańskim , południowym niewolnictwie. Poruszający z pewnością ( i to nie dziwi ) , ale liczba nagród trochę mnie zastanawia. Dobry i tyle.
7/10

juskowiak 8

Bardzo dobry – Świetnie zrealizowany, chociaż sam temat niewolnictwa już mi się znudził. Ogląda się z zainteresowaniem, film wciąga. Mnie ten film nie zachwycił, ale też na pewno nie rozczarował. Jest idealnie skrojony na ceremonię Oscarową. Fassbender ma szansę na statuetkę.

8/10

Horror_Scream juskowiak 5

No zgadza się dla mnie to takie pół na pół czyli 5/10 temat strasznie już oklepany i bardzo znany… każdy chyba cywilizowany człowiek ma świadomość tego jak traktowano tą rasę ludzi. Fakt, że był to wolny człowiek dodaje trochę smaczku a tak to przecież wiadome, że właściciele byli dobrzy lub też byli potworami no i końcówka wzrusza… tak film bardzo dobrze zrealizowany ale jakoś tego wszystkiego no za mało było, chodzi mi o to że wydaje mi się (mogę się mylić), że bohater przeżywał o wiele ciekawszych perypetii choć z drugiej strony jako niewolnik może i jednak nie, bo cóż miał przeżywać innego jak niewolnicza monotonna praca i chłosta przez 12 lat. Zainteresowałem się książką może w niej jest o wiele wiele więcej… mnie poraża okrzykiwanie tego filmu arcydziełem…

Mrozikos667 9

Klasyczna amerykańska struktura narracji wstrząśnięta i zmieszana. Do tego dzban emocji. Czyżby stos statuetek za film oscarowy tylko w treści? To byłoby coś.