Manderlay to nazwa posiadłości, na którą natykają się Grace i jej ojciec po odejściu z Dogville. To miejsce, gdzie niewolnictwo nie zostało jeszcze zniesione, i gdzie Grace kontynuować będzie swoją podróż, by stać się kobietą i człowiekiem.
„Manderlay” jest kolejnym biczem reżysera wymierzonym w Amerykę. Bicz jest niestety wątły i lichy, toteż nikogo mocniej nie smagnie ani nikomu nie przetrzepie skóry.
przeczytaj recenzję