Frank Harrington jedzie wraz z rodziną na święta do krewnych. Postanawia tym razem, dla odmiany, pojechać skrótem, który miał się okazać drogą szybszą niż autostrada. Jadąc tamtędy, rodzina spotyka tajemniczą kobietę, która jest ubrana na biało i w rękach trzyma dziecko, od tej chwili zaczyna się prawdziwa „Droga śmierci”.
Wart polecenia tym , którzy nie mieli okazji jeszcze obejrzeć. – Niesamowita , doprowadzająca do szaleństwa wigilijna noc na drodze prowadzącej donikąd. Kawałek dobrego , ze swoistym humorkiem horroru.
8/10
Rewelacyjne połączenie komedii i horroru :) Polecam