Cris Johnson (Nicolas Cage) ma pewien dar: potrafi spoglądać w przyszłość i zmieniać bieg wydarzeń. Ostatecznie musi jednak wybierać między ocaleniem świata, a samego siebie.
Nieporadność twórców ma tuszować udawanie, że mieli zamiar pokazać coś ambitniejszego niż wynikałoby to z treści filmu. Liczą, że samo nazwisko cenionego pisarza na plakacie pozwoli zarobić im krocie.
przeczytaj recenzję