Latające talerze 1956

Earth vs. the Flying Saucers

Dr Russell Marvin jest szefem sekcji, która bada możliwości przyszłych lotów kosmicznych. Niestety, wszystkie próbne pojazy wysłane w kosmos w tajemniczy sposób znikają z radarów. Podczas odpalania największej z rakiet nad lądowiskiem pojawia się UFO, które zaczyna atakować ludzi. Dr Marvin nie zamierza się poddać i konstruuje… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 1 zdjęcie

Obsada Zobacz pełną obsadę

Grandon Rhodes
jako Generał Edmunds
Joan Taylor
jako Carol Marvin
John Zaremba
jako Profesor Kanter
Thomas Browne Henry
jako Admirał Enright
Hugh Marlowe
jako Dr Russell A. Marvin
Donald Curtis
jako Major Huglin
Morris Ankrum
jako Generał Hanley
Larry J. Blake
jako Gliniarz na motocyklu
Charles Evans
jako Dr Alberts
Murray Pollack
jako Pasażer samolotu
William Woodson
jako Narrator
Frank Wilcox
jako Alfred Cassidy

Fabuła

Dr Russell Marvin jest szefem sekcji, która bada możliwości przyszłych lotów kosmicznych. Niestety, wszystkie próbne pojazy wysłane w kosmos w tajemniczy sposób znikają z radarów. Podczas odpalania największej z rakiet nad lądowiskiem pojawia się UFO, które zaczyna atakować ludzi. Dr Marvin nie zamierza się poddać i konstruuje ogromne działo magnetyczne, które ma zniszczyć Obcych. opis dystrybutora

Gatunek
Sci-Fi

Szczegóły

Premiera
1956-08-24 (świat), 2003-11-03 (dvd)
Wytwórnia
Columbia Pictures Corporation
Clover Productions
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
Ziemia kontra latające spodki
Invasion of the Flying Saucers
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
83 minut

Recenzje

Fox Mulder może tylko zazdrościć 6

Filmy fantastyczno-naukowe mają dość długą historię. Zaczęły powstawać praktycznie od początku istnienia X Muzy. Najpierw europejskie produkcje w stylu choćby "Metropolis" przepowiadały przyszłość, głównie strasząc publiczność futurystycznymi wizjami. Hollywood nie pozostało w tyle. Jednak boom... pokaż więcej

3 z 6 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 4

Khaosth 5

Odpowiedni wstęp i cała sala pęka ze śmiechu! // Projekty statków oraz ich zgranie z filmami było w porządku, ale cała reszta leży.

Maciek_Przybyszewski 6

Kino s-f lat 50-tych – Nie wiem jak dla innych, ale dla mnie kino s-f lat 50-tych ma swój nie odparty urok. Śmieszne dla dzisiejszego widza efekty specjalne w wielu sytuacjach wciąż jednak zaskakują swą pomysłowością. Miałem okazję obejrzeć dokument o jednym z najlepszych speców od efektów Ray Harryhausen. To byli geniusze, którzy niczym MacGyver ze sznurka robili latające spodki. Dziś też przy efektach pracują geniusze, ale ich geniusz wspierają poteżne stacje graficzne.
Poza tym w każdym filmie s-f z tego okresu musiała wystąpić jakaś ówczesna piękność :). Fabuła była miałka, czasami pozbawiona logiki, ale i tak uwielbiam oglądać te filmy.

A jak Wy?

> oyaboli o 2009-07-14 16:31 napisał:
> A jak Wy?

Jeżeli chodzi o mnie to raczej omijam kino s-f dawnej daty może właśnie przez często śmieszną fabułę czy efekty które dziś nie wyglądają zbyt ciekawie. Nie znaczy to, że te filmy są słabe po prostu to nie dla mnie :)

PS. Nowe niskobudżetowe filmy s-f też mają kiepskie efekty :) Czasem dużo bardziej sztuczne od tych ich starszych braci.

Ja równierz chętnie się gam do tego typu produkcji i jak już wspomniałeś mają swoje wady, ale coś w tym jest, że przyciąga

Współtworzą