Piper Chapman (Taylor Schilling) zostaje skazana na 15 miesięcy pozbawienia wolności za pomoc swojej byłej dziewczynie w szmuglowaniu narkotyków. Jednak czyn ten popełniła 10 lat temu, gdy była młodą, zakochaną w nieodpowiedniej osobie kobietą. Dzisiaj ma własny biznes oraz kochającego narzeczonego, który stara się ją dzielnie wspierać, gdy ta musi dostosować się do życia w nowej, więziennej rzeczywistości. Błędy popełnione w przeszłości wracają do niej jak bumerang. Okazuje się, że w tym samym więzieniu siedzi także jej dawna kochanka i wspólniczka. Beznickowy
Jupi – Marc Cherry swoim nowym serialem nie sprezentował nam drugich "Gotowych na wszystko", ale za to Jenji Kohan nie zawiodła fanów "Trawki". "Orange Is the New Black" ma ten charakterystyczny dla niej czarny humor, może nieco w mniej komediowej, bardziej dramatycznej, tonacji. Ale po raz kolejny sprezentowała niezwykle przyjemny serial, z sympatycznymi postaciami. Polecam.
Pozostałe
polecam wciągający serial dobrze obrana obsada czekam na ostatni sezon